wtorek, 28 października 2025, 12:22
Pamiętam swoją pierwszą rakietę Yonexa. Stara, lekko porysowana, ale kiedy pierwszy raz uderzyłem nią lotkę… to było jak odkrycie nowej supermocy. I nie, to nie jest przesada. Rakiety do badmintona Yonex mają w sobie coś takiego, że nawet amator zaczyna czuć się jak zawodowiec. Może to magia Japonii? A może po prostu dobra inżynieria.