„Język wroga trzeba znać”. Przeciwnicy elektrowni jądrowej spotkali się z prezesem PAA

O
Olga Reszke
czwartek, 29 października 2026, 14:07
fot. TTM
fot. TTM

Czy mieszkańcy będą bezpieczni? Jak będzie wyglądała ewakuacja w przypadku awarii? Co stanie się z radioaktywnymi odpadami i kto zapłaci za likwidację elektrowni po zakończeniu jej eksploatacji? To tylko część pytań, które padły podczas spotkania mieszkańców gminy Choczewo z ekspertami Państwowej Agencji Atomistyki. 

Budowa pierwszej polskiej elektrowni jądrowej w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino od lat wywołuje dyskusje wśród mieszkańców nadmorskiej gminy Choczewo. Obok nadziei na rozwój gospodarczy i nowe inwestycje pojawiają się obawy dotyczące bezpieczeństwa, przyszłości okolicznych miejscowości oraz wpływu przedsięwzięcia na środowisko.

Właśnie tym zagadnieniom poświęcono kolejne spotkanie z przedstawicielami Państwowej Agencji Atomistyki. W sali Centrum Informacji Turystycznej Urzędu Gminy w Choczewie mieszkańcy mieli okazję bezpośrednio porozmawiać z ekspertami odpowiedzialnymi za nadzór nad bezpieczeństwem jądrowym w Polsce. Była to już trzecia taka wizyta przedstawicieli PAA w gminie. Tym razem w spotkaniu uczestniczyło 15 osób, wśród nich samorządowcy, radni, sołtys Słajszewa oraz członkowie i sympatycy stowarzyszenia „Bałtyckie SOS”, sprzeciwiającego się budowie elektrowni w tej lokalizacji.

Obecność przeciwników inwestycji nie oznaczała jednak, że rozmowa przerodziła się w spór. Wręcz przeciwnie – uczestnicy mieli okazję przedstawić swoje wątpliwości i uzyskać informacje bezpośrednio od przedstawicieli instytucji odpowiedzialnej za ocenę bezpieczeństwa przyszłego obiektu.

– Staramy się zaznajomić z tematem, bo jak mówi przysłowie, „język wroga trzeba znać”, a my jesteśmy zdecydowanymi przeciwnikami budowy elektrowni jądrowej w Słajszewie. Uważamy, że taka forma produkcji prądu jest już przeżytkiem i należy iść w zupełnie innym kierunku, jeśli chodzi o transformację energetyczną – mówiła Hanna Trybusiewicz, członkini zarządu Stowarzyszenia „Bałtyckie SOS”.

Mimo krytycznego podejścia do samej inwestycji przedstawiciele stowarzyszenia dostrzegli wartość bezpośrednich rozmów z ekspertami. Jak przyznawali, możliwość uzyskania odpowiedzi na konkretne pytania pozwala przynajmniej częściowo ograniczyć niepewność dotyczącą bezpieczeństwa.

Co w przypadku awarii? Mieszkańcy zadawali konkretne pytania

Jednym z najważniejszych tematów spotkania było bezpieczeństwo osób mieszkających w bezpośrednim sąsiedztwie planowanej elektrowni. Mieszkańcy chcieli wiedzieć, jak wyglądałoby postępowanie w przypadku awarii i ewentualnego zagrożenia radiologicznego. Pytano między innymi o sposób przekazywania ostrzeżeń, organizację ewakuacji oraz to, kto odpowiadałby za podjęcie odpowiednich działań.

Wątpliwości dotyczyły również stref bezpieczeństwa wokół elektrowni i możliwości rozbudowy istniejących budynków w jej sąsiedztwie. Nie zabrakło pytań wykraczających daleko poza etap samej budowy. Uczestników interesowało, co stanie się z obiektem po kilkudziesięciu latach eksploatacji, w jaki sposób zostanie przeprowadzona jego likwidacja i skąd będą pochodziły pieniądze na ten cel. Poruszono również kwestię przyszłego postępowania z odpadami promieniotwórczymi.

Osobny wątek stanowiły warunki geologiczne terenu. Podczas rozmowy pojawiło się zagadnienie nośności gruntu pod planowanymi obiektami elektrowni. Według relacji uczestników jeden z ekspertów PAA odniósł się do występowania gruntów słabonośnych. Samo występowanie takich gruntów nie przesądza jednak o możliwości posadowienia obiektu – kluczowe znaczenie mają szczegółowe badania geotechniczne i projektowane rozwiązania konstrukcyjne.

Prezes PAA: Naszą rolą jest zapewnienie bezpieczeństwa

Na pytania mieszkańców odpowiadali eksperci Państwowej Agencji Atomistyki, na czele z jej prezesem Andrzejem Głowackim. Przedstawiciele instytucji wyjaśniali, że zadaniem dozoru jądrowego jest niezależna ocena projektu pod kątem spełnienia wymagań bezpieczeństwa jądrowego i ochrony radiologicznej.

– Najważniejsze przesłanie to zapewnienie, że dozór jądrowy funkcjonuje w kraju. Jesteśmy po to, by zapewnić bezpieczeństwo jądrowe i ochronę radiologiczną, żeby sprawdzić i zweryfikować projekt elektrowni jądrowej tak, żeby mieszkańcy i środowisko naturalne były bezpieczne – podkreślił Andrzej Głowacki, prezes Państwowej Agencji Atomistyki.

Rola agencji nie ogranicza się do jednorazowego sprawdzenia dokumentacji. Nadzór jądrowy obejmuje kolejne etapy przedsięwzięcia – od procesu uzyskiwania zezwoleń, przez budowę i eksploatację, aż po likwidację obiektu. To właśnie prezes PAA podejmie decyzję w sprawie zezwolenia na budowę elektrowni jądrowej. Wniosek w tej sprawie spółka Polskie Elektrownie Jądrowe złożyła 31 marca 2026 roku.

W maju agencja wydała również pozytywną opinię dotyczącą wstępnego raportu lokalizacyjnego. Według PAA przeprowadzone analizy nie wykazały czynników wykluczających budowę elektrowni w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino. Nie zastępuje to jednak szczegółowej oceny niezbędnej do wydania zezwolenia na budowę.

„Nie potrzebujemy kłótni. Zależy nam na prawdzie”

Z przebiegu spotkania zadowolony był również wójt gminy Choczewo Jarosław Bach.

Jak podkreślał, dyskusja o przyszłości elektrowni jądrowej nie musi sprowadzać się do konfrontacji pomiędzy zwolennikami i przeciwnikami inwestycji. Znacznie ważniejsze jest stworzenie mieszkańcom możliwości uzyskiwania wiarygodnych informacji.

– Nasze społeczeństwo zaczyna dojrzewać do pewnych etapów. Nie jest potrzebny nam rozgłos w postaci kłótni. Zależy nam na dotarciu do prawdy i rzetelnych informacji związanych z budową elektrowni jądrowej. Myślę, że tutaj PAA stanęło na wysokości zadania – ocenił Jarosław Bach.

Wypowiedź wójta dobrze oddaje atmosferę spotkania, podczas którego nie brakowało trudnych pytań, ale rozmowa koncentrowała się przede wszystkim na wyjaśnianiu procedur i kwestii bezpieczeństwa. Dla lokalnego samorządu ma to szczególne znaczenie. To właśnie mieszkańcy gminy Choczewo będą na co dzień funkcjonować w sąsiedztwie największej planowanej inwestycji energetycznej w Polsce.

Podczas spotkania poruszono również zagadnienia związane z zagospodarowaniem przestrzennym. Prezes PAA poinformował, że procedowany plan ogólny gminy Choczewo będzie wymagał zaopiniowania przez kierowaną przez niego instytucję. To istotna informacja dla mieszkańców zainteresowanych przyszłym przeznaczeniem gruntów i możliwością realizowania nowych inwestycji w sąsiedztwie elektrowni.

Ochrona radiologiczna i bezpieczeństwo jądrowe mają bowiem znaczenie nie tylko dla samego obiektu, ale również dla planowania określonych funkcji i sposobów zagospodarowania terenów znajdujących się w jego otoczeniu.

Kolejne spotkania mogą pomóc rozwiać wątpliwości

Na zakończenie Andrzej Głowacki podziękował uczestnikom za merytoryczną rozmowę. Zwrócił również uwagę na dobre przygotowanie mieszkańców gminy Choczewo do dyskusji o inwestycji jądrowej.

Eksperci zachęcali do dalszego zadawania pytań, także poza organizowanymi spotkaniami. Można je kierować bezpośrednio do Państwowej Agencji Atomistyki na adres [email protected]. Choć trzecia wizyta przedstawicieli dozoru jądrowego z pewnością nie zakończyła wszystkich sporów wokół planowanej elektrowni, pokazała, że istnieje przestrzeń do rzeczowej rozmowy nawet pomiędzy stronami o zdecydowanie odmiennych poglądach.

Dla mieszkańców Słajszewa, Lubiatowa, Kopalina i pozostałych miejscowości gminy Choczewo kolejne lata będą oznaczały nie tylko obserwowanie postępów wielkiej inwestycji, ale także konieczność podejmowania decyzji dotyczących przyszłości ich najbliższego otoczenia. Aby mogli podejmować je świadomie, potrzebują nie tylko zapewnień o bezpieczeństwie, ale przede wszystkim odpowiedzi na konkretne pytania.

Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.

Wiadomości

Zobaczył radiowóz i ruszył do ucieczki. W kieszeniach miał ponad 75 gramów środków odurzających
czwartek, 29 października 2026

Zobaczył radiowóz i ruszył do ucieczki. W kieszeniach miał ponad 75 gramów środków odurzających

Policja apeluje przed Wszystkimi Świętymi. Uważajmy na kieszonkowców
Nowe
czwartek, 29 października 2026

Policja apeluje przed Wszystkimi Świętymi. Uważajmy na kieszonkowców

„Język wroga trzeba znać”. Przeciwnicy elektrowni jądrowej spotkali się z prezesem PAA
czwartek, 29 października 2026

„Język wroga trzeba znać”. Przeciwnicy elektrowni jądrowej spotkali się z prezesem PAA

Cztery drogi powiatowe do remontu. Prace mają zakończyć się w listopadzie
Nowe
czwartek, 29 października 2026

Cztery drogi powiatowe do remontu. Prace mają zakończyć się w listopadzie

Kto zostanie wiceprzewodniczącym? Młodzi radni ponowią głosowanie
Nowe
czwartek, 29 października 2026

Kto zostanie wiceprzewodniczącym? Młodzi radni ponowią głosowanie

Powiśle nie chce zostać w tyle. W Kwidzynie debatowano o przyszłości regionu
czwartek, 29 października 2026

Powiśle nie chce zostać w tyle. W Kwidzynie debatowano o przyszłości regionu

Jesienny spacer z historią i pieczonymi ziemniakami
Nowe
czwartek, 29 października 2026

Jesienny spacer z historią i pieczonymi ziemniakami

Uwaga, kierowcy! Od piątku ważne zmiany na nadmorskiej trasie
czwartek, 29 października 2026

Uwaga, kierowcy! Od piątku ważne zmiany na nadmorskiej trasie

Zabawa w role: dlaczego lalka Barbie tak silnie rozwija wyobraźnię?
Materiał partnera
Nowe
czwartek, 29 października 2026

Zabawa w role: dlaczego lalka Barbie tak silnie rozwija wyobraźnię?

Jedenaście piękności, tylko jedna korona. Wybrano Miss Polka 2026!
czwartek, 29 października 2026 2

Jedenaście piękności, tylko jedna korona. Wybrano Miss Polka 2026!

Nasze kamery

Zobacz wszystkie →