W Rowach rozpoczął się monitoring Bałtyku z wykorzystaniem nowoczesnej boi wyposażonej w sonar. Urządzenie na bieżąco zbiera informacje o warunkach panujących w wodzie, między innymi o jej temperaturze, zasoleniu oraz falowaniu. To element większego projektu, który ma odpowiedzieć na pytanie, czy okolice Ustki mogą w przyszłości stać się miejscem rozwoju niskotroficznej akwakultury.
Zebrane dane mają stworzyć możliwie dokładny obraz warunków panujących w południowej części Morza Bałtyckiego. Będą wykorzystywane przez naukowców i samorządowców do oceny, czy lokalne środowisko nadaje się do prowadzenia nowych form hodowli organizmów morskich.
Co istotne, wyniki pomiarów nie pozostaną wyłącznie w rękach specjalistów. Gmina Ustka zapowiada, że dane z boi mają być w najbliższym czasie udostępniane na żywo na swojej stronie internetowej. Dzięki temu dostęp do nich uzyskają także mieszkańcy i wszystkie osoby zainteresowane tym, co dzieje się w Bałtyku.
Urządzenie pracujące w Rowach jest częścią projektu ULTAN – Ustka Low Trophic Aquaculture Enabler. To przedsięwzięcie realizowane w ramach europejskiej inicjatywy ULTFARMS, której celem jest rozwijanie bardziej zrównoważonych sposobów wykorzystywania zasobów morskich.
Projekt ma przede wszystkim stworzyć podstawy do podjęcia dalszych decyzji. Przygotowano już mapę drogową rozwoju niskotroficznej akwakultury, wskazano bariery środowiskowe, prawne i ekonomiczne, a także rozwinięto współpracę z lokalnymi oraz regionalnymi partnerami.
Założenie jest proste: najpierw trzeba zebrać dane i dokładnie ocenić warunki, a dopiero później podejmować decyzje o ewentualnych testach i instalacjach demonstracyjnych. Całość finansowana jest ze środków Unii Europejskiej w ramach programu Horyzont Europa.
To sposób hodowli organizmów wodnych, który nie wymaga intensywnego dokarmiania ani nawożenia. W praktyce może obejmować między innymi hodowlę małży czy glonów, wykorzystujących naturalne składniki znajdujące się w wodzie.
Takie rozwiązania mają łączyć rozwój gospodarki morskiej z ograniczaniem presji na środowisko. Właśnie dlatego są coraz częściej analizowane w krajach położonych nad Bałtykiem.
Przykładem jest Szwecja, gdzie funkcjonują farmy omułków. Małże te są bogate w białko i obecnie wykorzystywane są przede wszystkim jako składnik pasz dla zwierząt. Jednocześnie prowadzone są prace nad szerszym wykorzystaniem ich także w produkcji żywności dla ludzi.
Ustecki projekt ma odpowiedzieć na pytanie, czy podobne rozwiązania mogą sprawdzić się również na południowym Bałtyku. Jeśli wyniki badań okażą się obiecujące, okolice Ustki mogą w przyszłości stać się miejscem testowania nowych technologii związanych z hodowlą organizmów morskich.
Gmina Ustka jest częścią międzynarodowego konsorcjum pracującego nad rozwiązaniami dla zrównoważonej gospodarki morskiej. Monitoring prowadzony w Rowach ma być jednym z pierwszych kroków do sprawdzenia, czy nowoczesna akwakultura może znaleźć zastosowanie także na polskim wybrzeżu.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.