Sportowa rywalizacja, wspomnienia i hołd dla jednego z najwybitniejszych wejherowskich sportowców. W sobotę, 5 września, w hali Szkoły Podstawowej nr 6 im. Tadeusza Kościuszki w Wejherowie odbył się I Memoriał Huberta Skrzypczaka. Wydarzenie zorganizował Wejherowski Klub Bokserski Gryf Wejherowo.
Memoriał poświęcono pamięci Huberta Skrzypczaka – wejherowianina, olimpijczyka i wybitnego pięściarza, który przez lata był jedną z najważniejszych postaci lokalnego sportu.
Pomysł zorganizowania wydarzenia wyszedł ze środowiska WKB Gryf Wejherowo. Dla Wojciecha Wasiakowskiego miało ono także bardzo osobisty wymiar.
– Bardzo się cieszę, że naszemu klubowi udało się zorganizować ten memoriał. Hubert Skrzypczak to najwybitniejszy wejherowski sportowiec, a osobiście mój trener, który mnie ukształtował. To wszystko przełożyło się na dalszy ciąg wielkich sukcesów. Nadszedł czas, by mu za to podziękować - mówił Wojciech Wasiakowski, założyciel WKB Wejherowo, organizator wydarzenia.
Memoriał nie był jedynie spotkaniem wspomnieniowym. Jego najważniejszym elementem była sportowa rywalizacja, a organizatorzy postawili również na promocję młodych zawodników.
– Dziś na ringu zaprezentują się wychowankowie WKB Wejherowo – Martyna Rutkowska, Oliwia Wasiakowska oraz Igor Grot. Odbędzie się siedem walk eliminacyjnych juniorów do Mistrzostw Polski oraz dwie walki seniorskie – dodaje Wojciech Wasiakowski
Wydarzenie stało się więc okazją do połączenia historii wejherowskiego boksu z jego teraźniejszością i przyszłością. Na ten aspekt zwracał uwagę także syn Huberta Skrzypczaka.
– Wydarzenie jest dobrą okazją do promowania, wydawałoby się, zapomnianej dyscypliny, jaką jest boks. Cieszę się, że się to odnawia. Tata żył boksem, chociaż zawsze powtarzał, że to ciężka i wymagająca dyscyplina – mówił Sebastian Skrzypczak, syn Huberta Skrzypczaka
Hubert Skrzypczak zapisał się w historii nie tylko dzięki wynikom sportowym. Osoby, które go znały, wspominają również jego skromność i zaangażowanie w pracę z młodymi ludźmi.
– To wyjątkowe wydarzenie, w listopadzie minie rok od śmierci pana Huberta Skrzypczaka, myślę, że najwybitniejszego sportowca Wejherowa. Był niezwykle skromny, ale wyjątkowo utalentowany i zarażający innych tą niezwykłą pasją. Miałem okazję poznać Pana
Huberta. Otrzymał on m.in. statuetkę Jakuba Wejhera, przyznawaną przez Radę Miasta. Pamiętam, że mówił wtedy, jak ważne jest, by młodych wciągać w sport - podkreślał Arkadiusz Kraszkiewicz, zastępca prezydenta Wejherowa.
Największym sukcesem Huberta Skrzypczaka był brązowy medal igrzysk olimpijskich w Meksyku w 1968 roku, zdobyty w wadze papierowej. W drodze do półfinału pokonał Mohameda Sohema, Tahara Aziza oraz Australijczyka Josepha Donovana. Walkę o finał przegrał z reprezentantem Korei Południowej Yong Ju Jee.
Jego sportowy dorobek robi wrażenie także po latach. W całej karierze stoczył 243 walki – 208 wygrał, 3 zremisował i 32 przegrał.
Miesięcznik „Boks” czterokrotnie klasyfikował go w gronie najlepszych pięściarzy Europy, a w latach 1967 i 1968 zajmował pierwsze miejsce w swojej kategorii. Był również uznawany za najlepszego zawodnika wagi papierowej w historii polskiego boksu.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.