Policjanci z Pucka zatrzymali kobietę i mężczyznę podejrzanych o kradzież przyczepy wartej około 18 tysięcy złotych. Kryminalni przeanalizowali monitoring, sprawdzili zdobyte informacje i połączyli je z ustaleniami z wcześniejszych spraw.
Zgłoszenie o kradzieży przyczepy policjanci otrzymali 24 sierpnia. Pojazd zniknął z parkingu w Pierwoszynie. Sprawą zajęli się funkcjonariusze pionu kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Pucku.
Kluczowe okazały się nagrania monitoringu. Na jednym z nich policjanci zauważyli samochód, który był im znany z czynności wykonywanych w związku z inną kradzieżą. Kryminalni połączyli te informacje i kontynuowali swoje ustalenia. Krok po kroku zawężali krąg osób mogących mieć związek ze sprawą, a ich praca doprowadziła ich do Gdyni.
Tam funkcjonariusze zatrzymali kobietę i mężczyznę. Oboje zostali przewiezieni do puckiej komendy, a zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie im zarzutów kradzieży przyczepy.
Na tym jednak sprawa się nie zakończyła. Dalsza analiza materiałów doprowadziła policjantów do kolejnych ustaleń dotyczących zatrzymanej kobiety.
Usłyszała ona dodatkowo zarzuty kradzieży torebki w Pogórzu oraz artykułów spożywczych w jednym ze sklepów w Rumi.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.