Plac Jakuba Wejhera w Wejherowie stał się w niedzielę areną rywalizacji najlepszych siłaczy. W zawodach European Strongman Cup 2026 zmierzyli się reprezentanci Polski, Czech, Ukrainy i Litwy. Przyglądaliście się zawodom? Znajdźcie się na zdjęciach w naszej galerii.
Zawodnicy musieli zmierzyć się z konkurencjami wymagającymi nie tylko dużej siły, ale również szybkości, wytrzymałości i precyzji.
— Wymagające konkurecje m.in. wyciskanie belki o wadze 160 kg, bieg z ciężarek o wadze 360 kg, podnoszenie sztabek od 200 do 280 kg na schody, rzuty workami od 20 do 30 kg, uchwyt Herkulesa i martwy ciąg - wylicza konkurencja w rozmowie z Twoją Telewizją Morską Mateusz Ostaszewski, organizator zawodów.
Najlepiej z całym zestawem konkurencji poradził sobie Oskar Ziółkowski. Reprezentant Polski zgromadził najwięcej punktów i stanął na najwyższym stopniu podium European Strongman Cup 2026 w Wejherowie.
Gościem specjalnym zawodów był Krzysztof „Diablo” Włodarczyk. Były mistrz świata w boksie zawodowym przyglądał się zmaganiom siłaczy i podkreślał ich przygotowanie.
– Myślę, że zawody są dynamiczne i dobrze sprawnościowe. Radzą sobie. Jest dynamika, moc i energia. Jestem pełen podziwu, z jakimi kilogramami sobie radzą. Nie pierwszy raz jestem w Wejherowie. Wydaje mi się, że to fajne miasto. Widać, że ludzie czują klimat i lubią sport – przyznaje w rozmowie z TTM Krzysztof „Diablo” Włodarczyk.
Zawody poprowadził Bartłomiej Szreder, a nad prawidłowym przebiegiem poszczególnych konkurencji czuwali sędziowie Maciej Hirsz i Marcin Kacnerski.
Sportowa rywalizacja była tylko częścią niedzielnego wydarzenia. W trakcie zawodów prowadzono również akcję charytatywną na rzecz Zosi Hinz.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.