W Tyłowie odbył się Festyn Ogórka Kaszubskiego, który przyciągnął mieszkańców, turystów oraz miłośników regionalnych smaków. Sobotnie spotkanie było okazją nie tylko do degustacji tradycyjnych przysmaków, ale także do wspólnej zabawy i poznawania kaszubskich tradycji.
Wydarzenie zorganizowane przez Koło Gospodyń Wiejskich Tyłowo odbyło się na boisku przy Świetlicy Wiejskiej. Na uczestników czekało wiele atrakcji przygotowanych z myślą zarówno o dorosłych, jak i najmłodszych.
-- W zeszłym roku zaczynali, a w tym roku już mamy prawdziwe tłumy uczestników - mówi Adam Śliwicki, wójt gminy Krokowa, w rozmowie z Twoją Telewizją Morską. - Można zjeść pyszną zupę ogórkową, można się pobawić, a dzieciaki szaleją na dmuchańcach. Są też liczne kramy i stoiska — widziałem między innymi stoisko z miodem, a Koła Gospodyń Wiejskich prezentują i sprzedają swoje różnorodne produkty.
Jednym z głównych punktów festynu była oczywiście degustacja tradycyjnych ogórków kiszonych i małosolnych. Nie zabrakło również regionalnych potraw przygotowanych przez gospodynie z Tyłowa, a także stoisk z lokalnymi produktami, rękodziełem i rozmaitymi przysmakami.
-- Zorganizowaliśmy dzisiaj wielki festyn - mówi Anna Czartreder, skarbik Koła Gospodyń Wiejskich w Tyłowie, w rozmowie z Twoją Telewizją Morską. - Ogórek cieszy się dużą popularnością, ale chcieliśmy też połączyć to wydarzenie z kaszubską kulturą, która w ostatnim czasie bardzo odżywa. Organizowanych jest coraz więcej takich tematycznych festynów. Chcemy łączyć ludzi, aktywować i promować naszą kulturę, a przede wszystkim być dumni z tego, że jesteśmy Kaszubami.
Organizatorzy zadbali także o część artystyczną i rozrywkową. Podczas festynu pojawiła się muzyka na żywo oraz występy artystyczne, a uczestnicy mogli wziąć udział w konkursach z nagrodami. Sporo działo się również z myślą o najmłodszych. Była to druga edycja tego wydarzenia.
-- Myślę, że cały czas się rozwijamy - mówi Maciej Soczewiński, członek Koła Gospodyń Wiejskich, w rozmowie z Twoją Telewizją Morską. - Przede wszystkim frekwencja mówi sama za siebie — nie oszukujmy się, przyszło naprawdę bardzo dużo ludzi. Mamy też nowych wystawców, a jedzenie bardzo szybko zniknęło, szczególnie zupa ogórkowa, co przy festynie ogórkowym chyba nikogo nie dziwi. Cały czas się rozwijamy. Pierwsza edycja była dla nas początkiem i dużym eksperymentem, ale już wtedy okazała się sukcesem. Dzisiaj wszystko mówi samo za siebie. Myślę, że trzecią edycję zorganizujemy jeszcze lepiej.
Festyn był także okazją do spotkań i wspólnego spędzenia letniego dnia. Wydarzenie połączyło kulinarne tradycje regionu z rodzinną zabawą i integracją lokalnej społeczności.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.