Plaża w Dębkach stała się areną sportowych zmagań. W widowiskowej rywalizacji siłowej udział wzięli zawodnicy, którzy zaprezentowali przed publicznością swoje umiejętności.
Wydarzenie rozpoczęło się o godzinie 14:00. Zmaganiom na plaży w Dębkach towarzyszyła atmosfera sportowych emocji.
— Typowo plażowa aura - wieje, piach w zębach, a za plecami mamy morze - mówi Marcin Kosteński, Polska Federacja Sportów Siłowych, współorganizator wydarzenia. - W zawodach wystąpią nie tylko zawodnicy z doświadczeniem, którzy od kilku lat mierzą się z ciężarami na polskiej scenie strongman, ale również mniej doświadczone osoby. Będzie im bardzo ciężko, ale konkurencje zostały dobrane właśnie z myślą o plażowych warunkach.
Na starcie stanęli Marcin Darga, Marcin Ellwardt, Marek Olczak, Dominik Waszczuk oraz Michał Reich. Nad prawidłowym przebiegiem zawodów czuwali sędziowie Marcin Kacnerski i Mateusz Ostaszewski, a wydarzenie poprowadził Bartłomiej Szreder. Zawodnicy rywalizowali w wymagających konkurencjach.
— To niewątpliwie jest dla nas świetna frajda, ponieważ mamy polskie morze i startujemy tutaj co roku - mówi Mateusz Ostaszewski, Fundacja Strongman - Imprez strongman rozgrywanych na plaży jest stosunkowo niewiele. Warunki są wymagające – piasek utrudnia zawodnikom pokazanie pełni swoich możliwości – dlatego przygotowaliśmy dla nich ciekawe i nietypowe konkurencje.Konkurencji będzie kilka. Jedną z nich jest wyciskanie belki, ale tym razem nie nad głowę, lecz na klatkę piersiową. Belka waży 150 kilogramów, a zawodnicy będą mieli za zadanie wykonać jak najwięcej powtórzeń.
Jak informują organizatorzy, było również pchnięcie specjalną kulą strongman, ważącą ponad 10 kilogramów, przenoszenie sandbaga, czyli worka wypełnionego piaskiem, ważącego około 140 kg „rzucadło” - zawodnicy rzucali nad głowę przygotowanymi kettlebellami oraz workami z piaskiem - musieli przerzucić je na odległość ponad trzech metrów. Ostatnią konkurencją był yoke, czyli przenoszenie ciężaru na specjalnej konstrukcji.
Sportowa rywalizacja miała również drugi, niezwykle ważny wymiar. Podczas zawodów prowadzona była zbiórka charytatywna na leczenie Zosi Hinz. Uczestnicy wydarzenia i kibice mogli wesprzeć dziewczynkę, dokładając swoją cegiełkę do prowadzonej zbiórki.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.