Coraz częstsze pojawianie się łosi na Półwyspie Helskim skłoniło władze Helu do podjęcia działań. Burmistrz Mirosław Wądołowski zwrócił się do Zarządu Dróg Wojewódzkich w Gdańsku, Rejonu Dróg Wojewódzkich w Pucku, z wnioskiem o przeanalizowanie możliwości ustawienia znaków ostrzegających przed dzikimi zwierzętami na drodze wojewódzkiej nr 216.
W ostatnich tygodniach łosie były wielokrotnie widywane zarówno w pobliżu głównej trasy prowadzącej na Półwysep Helski, jak i na terenach zabudowanych. To zjawisko, które do tej pory w tym rejonie należało do rzadkości, dlatego – zdaniem samorządu – wymaga odpowiedniej reakcji.
Droga wojewódzka nr 216 jest jedynym połączeniem drogowym z Półwyspem Helskim. Szczególnie w sezonie letnim każdego dnia przejeżdżają nią tysiące samochodów, co zwiększa ryzyko kolizji z dzikimi zwierzętami.
W ocenie burmistrza ustawienie tablic ostrzegawczych mogłoby zwrócić uwagę kierowców na możliwość pojawienia się łosi na jezdni. Większa ostrożność i zmniejszenie prędkości w newralgicznych miejscach mogłyby ograniczyć liczbę niebezpiecznych zdarzeń.
Proponowane rozwiązanie ma służyć nie tylko poprawie bezpieczeństwa kierowców, mieszkańców i turystów, ale również ochronie samych zwierząt. Odpowiednie oznakowanie ma dać kierowcom więcej czasu na reakcję w przypadku niespodziewanego pojawienia się łosia na drodze, co może zapobiec tragicznym w skutkach wypadkom.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.