Gdynia rozpoczęła letnią akcję „Zabierz swoje śmieci ze sobą”. Jej celem jest zachęcenie mieszkańców i turystów do niewielkiej zmiany przyzwyczajeń podczas wypoczynku nad morzem. Po zakończonym plażowaniu butelkę, puszkę czy opakowanie po przekąsce można spakować do torby i wyrzucić później do odpowiedniego pojemnika.
Pomysłodawcy kampanii nawiązują do zachowań dobrze znanych z górskich szlaków. Turyści zazwyczaj zabierają tam ze sobą odpady powstałe podczas wędrówki, dzięki czemu trasy pozostają czyste. Pozostawianie śmieci w górach spotyka się również z wyraźną dezaprobatą innych osób. Gdynia chce, aby podobny odruch towarzyszył wypoczywającym na plażach.
Akcja nie oznacza wprowadzenia zakazów ani przerzucenia na mieszkańców i turystów odpowiedzialności za sprzątanie kąpielisk. Kosze na śmieci nadal będą dostępne. Organizatorzy zachęcają jednak, aby nie były one pierwszym wyborem każdej osoby kończącej wypoczynek.
Zabieranie części odpadów ze sobą ma ograniczyć przepełnianie plażowych koszy. Dzięki temu śmieci będą rzadziej rozwiewane przez wiatr i roznoszone przez mewy. Mniej odpadów trafi także do morza.
Skala sprzątania gdyńskich plaż jest ogromna. Tylko w ubiegłym roku zebrano z nich ponad 155 ton odpadów. W tej liczbie znalazło się ponad 81 ton odpadów komunalnych, blisko 64 tony szkła oraz ponad 8 ton bioodpadów.
Utrzymanie gdyńskich kąpielisk w czystości kosztuje w sezonie letnim około miliona złotych. Środki te przeznaczane są na regularne sprzątanie miejsc, z których każdego dnia korzystają tysiące mieszkańców i turystów.
Pozostawione na piasku odpady nie znikają od razu. Zanim zostaną uprzątnięte, mogą zostać rozwiane, trafić do wody albo stać się łatwym łupem dla ptaków. Rozrzucone butelki, puszki i opakowania obniżają komfort wypoczynku, zagrażają przyrodzie i sprawiają, że plaża szybciej wymaga ponownego sprzątania.
Każdy zabrany z plaży odpad oznacza więc mniej śmieci na piasku i mniej pracy potrzebnej do ich usunięcia. Organizatorzy akcji przekonują, że spakowanie pustych opakowań do torby i wyrzucenie ich po drodze do domu wymaga niewielkiego wysiłku, a może znacząco pomóc w utrzymaniu wspólnej przestrzeni w czystości.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.