Bezwzględni oszuści znaleźli nowy sposób na manipulację i okradanie starszych osób. W miniony weekend do seniorów z naszego regionu dzwonili przestępcy podający się za lekarzy, którzy pod pretekstem ratowania życia bliskich „nieznanym wirusem” wyłudzili dziesiątki tysięcy złotych oraz wartościową biżuterię.
W miniony weekend policjanci przyjęli kilka zgłoszeń dotyczących prób oszustwa metodą „na lekarza”.
— W piątek po godzinie 14:00 do 80-letniej mieszkanki naszego miasta zadzwonił mężczyzna podający się za lekarza. Poinformował seniorkę, że jej córka jest w stanie krytycznym i przebywa w szpitalu. Twierdził, że zdiagnozowano u niej nieznanego w Polsce wirusa, a jedyną szansą na uratowanie życia jest kosztowny lek dostępny wyłącznie w Stanach Zjednoczonych oraz pilny transport lotniczy - podaje policja.
Oszust przekonał kobietę, że musi natychmiast przekazać pieniądze. Seniorka spakowała do koperty 16 tysięcy złotych oraz biżuterię o wartości około 20 tysięcy złotych. Około godziny później do jej mieszkania przyszedł nieznany mężczyzna, który odebrał przygotowaną kopertę i odszedł.
— Dzień wcześniej podobny telefon odebrała 70-letnia mieszkanka naszego miasta. Również usłyszała dramatyczną historię o ciężko chorej bliskiej osobie i konieczności natychmiastowego przekazania pieniędzy. Kobieta zachowała jednak zimną krew, przerwała rozmowę i nie dała się oszukać - podają mundurowi.
Niestety, policjanci przyjmują kolejne zgłoszenia dotyczące prób oszustw tą metodą.
Policja apeluje:
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.