To jedno zdjęcie sprzed lat znów przypomniało o Wejherowie fanom „Gwiezdnych Wojen” na całym świecie. Fotografia, która pierwotnie powstała w zimowej scenerii miasta, ponownie zaczęła krążyć w mediach społecznościowych za sprawą miłośników postaci Dartha Vadera.
Chodzi o pomnik Jakuba Wejhera, który w styczniu 2016 roku – dzięki opadom śniegu i grze światła – do złudzenia przypominał kultowego Mrocznego Lorda Sithów. Zdjęcie wykonał Artur Hutnik, ówczesny fotograf Urzędu Miasta w Wejherowie. Niespodziewanie fotografia stała się internetowym fenomenem, trafiając nie tylko do lokalnych i ogólnopolskich mediów, ale również do zagranicznych serwisów, takich jak boredpanda.com czy magazyn „Time”.
Po latach obraz znów wypłynął w sieci. Tym razem za sprawą dużej, międzynarodowej grupy Darth Vader Fans na Facebooku, zrzeszającej ponad 620 tysięcy użytkowników. 7 kwietnia 2024 roku opublikowano tam mem wykorzystujący słynne zdjęcie z Wejherowa. Autorzy wpisu z przymrużeniem oka opisali pomnik jako fundatora polskiego miasta, którego „prawdziwa tożsamość ujawnia się wraz z nadejściem śniegu” – Dartha Vadera, Mrocznego Lorda Sithów.
Pod postem szybko pojawiły się żartobliwe komentarze internautów. Jedni sugerowali, że Vader spaceruje po lodowej planecie Hoth w poszukiwaniu bazy rebeliantów, inni zauważali, że wygląda na całkowicie zagubionego bez swojej Gwiazdy Śmierci. Historia sprzed lat po raz kolejny udowodniła, że raz opublikowane w internecie zdjęcia potrafią żyć własnym życiem – nawet po wielu latach.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected]. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.