W jednym z gospodarstw w Jeldzinie koń utknął tylną nogą w ogrodzeniu. Udało się uratować zestresowane zwierzę. W akcji wzięły udział dwa zastępy straży pożarnej.
Do nietypowej akcji doszło w Jeldzinie w poniedziałek (5 grudnia) rano.
— Najbardziej w naszej pracy lubimy akcje, gdy mamy to odczucie, że kogoś uratowaliśmy lub komuś pomogliśmy. Akcje, w których pomagamy zwierzętom należą do tej grupy – mówi kpt. Krzysztof Minga z puckiej Państwowej Straży Pożarnej.
W jednym z gospodarstw, koń utknął tylną nogą między metalowymi prętami ogrodzenia.
[galeria]
— Zdarzenie było dla konia niebezpieczne i stresujące. Właścicielka zabezpieczyła psychicznie zwierzę i wezwała pomoc – dodaje Minga.
Ratownicy wycieli jeden z prętów i udało się wyciągnąć nogę zwierzęcia. Konia uwolnili strażacy z OSP Krokowa i JRG Puck. Zwierzę szybko stanęło na nogi.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.