Wejherowo przypomni historię dzieci, które przed ponad stu laty trafiły do miasta po dramatycznej podróży z Syberii i Dalekiego Wschodu. W czwartek, 1 października, w Powiatowym Zespole Kształcenia Specjalnego odbędzie się uroczysta gala „Most Wdzięczności – od Syberii przez Japonię. Pamięć o Dzieciach Syberyjskich”.
Gala odbędzie się w miejscu szczególnie związanym z tą historią – przy ul. Jana III Sobieskiego 279. To właśnie w obiektach, w których obecnie działa Powiatowy Zespół Kształcenia Specjalnego, w latach 1923–1928 mieszkały dzieci uratowane z Syberii i Mandżurii.
– To kolejna okazja do tego, żebyśmy sobie przypomnieli o tej wspaniałej historii i karcie naszego miasta. W latach 1923–1928 właśnie w obiektach, w których obecnie mieści się powiatowy zespół kształcenia specjalnego, zostały przywiezione polskie dzieci, uratowane z Syberii, z Mandżurii – mówi w progrmaie "Gość Dnia" w radiu Norad FM i Twojej Telewizji Morskiej Małgorzata Woźniak, dyrektor Powiatowego Zespołu Kształcenia Specjalnego w Wejherowie.
ZOBACZ TEŻ. "Gość Dnia" Małgorzata Woźniak
Historia Dzieci Syberyjskich sięga okresu po rewolucji październikowej. Na Syberii i Dalekim Wschodzie mieszkały wówczas tysiące Polaków. Wśród nich były rodziny zesłańców oraz osób związanych z budową Kolei Transsyberyjskiej. Szczególnie trudna była sytuacja dzieci, które zostały osierocone lub rozdzielone z bliskimi. Ich ratowaniem zajęli się m.in. Anna Bielkiewicz oraz lekarz Józef Jakóbkiewicz. Powstał Polski Komitet Ratunkowy Dzieci Dalekiego Wschodu, który organizował kolejne transporty.
– Te dzieci z terenu Syberii były gromadzone we Władywostoku i z tego Władywostoku wypływały statki. Pierwszym portem, do którego trafiały, była Tsuruga na terenie Japonii – opowiada Małgorzata Woźniak.
Japonia odegrała w tej historii szczególną rolę. Dzieci otrzymały tam pomoc i opiekę, a część z nich spędziła w tym kraju kilka lat.
– Często te dzieci nazywane są dziećmi cesarzowej Japonii, dlatego że po tym, jak przypłynęły do Tsurugi, zostały otoczone niesamowitą opieką ze strony cesarzowej Sadako. Stworzyła im idealne warunki do rozwoju, ale też do tego, żeby odzyskały zdrowie – mówi dyrektor PZKS.
Z Japonii kolejne transporty ruszały dalej. Dzieci podróżowały przez Stany Zjednoczone, m.in. Seattle, a następnie drogą morską docierały do Polski. Ich miejscem docelowym stał się także Wejherowo.
– W porcie w Gdyni czekały duże ciężarówki i przewoziły te dzieci do Wejherowa, do obiektów wynajętych przez Polską Akcję Ratunkową. Dzieci, a później już młodzież, przebywały w Wejherowie do 1928 roku – relacjonuje Małgorzata Woźniak.
Wejherowo było ich domem
Wejherowski Zakład Wychowawczy Dzieci Syberyjskich został powołany w 1923 roku przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. W uroczystym otwarciu uczestniczył ówczesny prezydent RP Stanisław Wojciechowski. Do Wejherowa trafiło około 300 dzieci. Ich pobyt w mieście trwał do 1928 roku, kiedy zakład został zlikwidowany, a część wychowanków przeniesiono do Warszawy. Niektórzy pozostali jednak na Kaszubach. O atmosferze pierwszych chwil w Wejherowie po latach wspominała Halina Nowicka w książce „Spacer po cieniach”.
„Jedyny naprawdę szczęśliwy okres w moim życiu to był czas wejherowski. (…) Na stacji w Wejherowie oczekiwały nas zastępy harcerzy – chłopców, którzy wynosili nas na rękach z wagonów do oczekujących ciężarówek” – pisała.
Historia Dzieci Syberyjskich jest obecna w Wejherowie do dziś. Na terenie Powiatowego Zespołu Kształcenia Specjalnego znajduje się tablica informacyjna, a na Osiedlu Przyjaźni jest ulica Dzieci Syberyjskich. Teraz do miejsc upamiętniających tę historię dołączą rzeźby.
– Chcemy, żeby ta historia była żywa i żeby kolejne pokolenia wiedziały, co wydarzyło się w tym miejscu – podkreśla Małgorzata Woźniak.
Uroczysta gala „Most Wdzięczności – od Syberii przez Japonię. Pamięć o Dzieciach Syberyjskich” odbędzie się 1 października w Powiatowym Zespole Kształcenia Specjalnego przy ul. Jana III Sobieskiego 279 w Wejherowie. Jednym z najważniejszych punktów wydarzenia będzie uroczyste odsłonięcie rzeźb poświęconych Dzieciom Syberyjskim.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.