Spacerująca osoba zgłosiła, że mężczyzna wpadł do wody i zniknął z widoku. Do tej pory nie udało się go odnaleźć.
Do zdarzenia doszło we wtorek, 31 sierpnia po godzinie 12:00. Zgłoszenie wpłynęło od kobiety, która widziała znajdującego się w wodzie mężczyznę.
— Ze wstępnych ustaleń wynika, że mężczyzna spadł z falochronu do wody i nie mógł z niej wyjść o własnych siłach - mówi sierż. Monika Mularska z puckiej komendy.
— Z relacji świadka wiemy, że mężczyzna był w wodzie i zniknął z orientu. Działania są już zakończone – informuje mł. kpt. Krzysztof Minga z puckiej straży pożarnej.
Policja wciąż poszukuje mężczyzny w linii brzegowej.
O zdarzeniu informował również SAR Władysławowo na swoim Facebooku:
[movies]1[/movies]
Na miejscu pracowała jednostka z OSP Jastarnia, zastęp PSP z łodzią, grupa wodno-nurkowa z Gdańska, SAR i BSR.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.