Gdyńscy policjanci zatrzymali dwóch mieszkańców Gdańska podejrzanych zniszczenie mienia. Dewastacji dopuścili się w wakacje. Nie unikną kary – grozi im kilkuletni pobyt w więzieniu.
Sprawiedliwość być może nie zawsze bywa rychliwa, ale w wielu przypadkach jednak dosięga winowajców. Przekonało się o tym dwóch wandali z Gdańska, którzy w połowie sierpnia postanowili narozrabiać w sąsiedniej Gdyni.
— W dniu 19 sierpnia dyżurny otrzymał zgłoszenie od prezesa zarządu jednej ze wspólnot mieszkaniowych z Gdyni, który poinformował o tym, że zostało zniszczone mienie. Na miejsce pojechali funkcjonariusze, którzy ustalili, że w hali garażowej budynku wielorodzinnego, sprawcy uszkodzili cztery kamery monitoringu. Kryminalni z Komisariatu Policji w Gdyni Karwinach sprawdzili monitoring, na podstawie którego ustalili rysopis mężczyzn, a następnie wszczęli poszukiwania – informują gdyńscy stróże prawa.
W efekcie ich śledztwa w poniedziałek 2 listopada jeden z mężczyzn został zatrzymany, a w środę (18 listopada) policjanci zatrzymali drugiego sprawcę zdarzenia. Mężczyźni usłyszeli zarzuty uszkodzenia mienia.
— Za zniszczenie lub uszkodzenie cudzej rzeczy grozi kara pozbawienia wolności do 5 lat – czytamy w komunikacie Komendy Miejskiej Policji w Gdyni.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.