Mija miesiąc od pierwszego potwierdzenia zakażenia koronawirusem na Pomorzu. Obecnie na obowiązkowej kwarantannie, na mocy decyzji służb sanitarnych, przebywa 1170 mieszkańców regionu. I chociaż zdecydowana większość z nich przestrzega zasad izolacji, ciągle zdarzają się przypadki łamania obowiązujących ograniczeń.
Obostrzenia sanitarne oznaczają sporo pracy dla służb mundurowych, które kontrolują zarówno osoby przebywające na kwarantannie, jak i patrolują przestrzeń publiczną, m.in. w celu zapobiegania niedozwolonym zgromadzeniom. Tylko w ciągu ostatnich dni Powiatowy Inspektor Sanitarny, na wniosek policjantów, podjął osiem decyzji o nałożeniu kar finansowych.
– Sankcjami objętych zostało sześciu mężczyzn i dwie kobiety, którzy w sposób rażący naruszyli obowiązujące przepisy i nie zastosowali się do wymogu pozostania w domu z uwagi na kwarantannę bądź niegromadzenia się zgodnie z zaleceniami służb. Popełnione naruszenia polegały na bezzasadnym oddalaniu się z miejsca zamieszkania, wychodzenia z domu pomimo objęcia tych osób kwarantanną lub organizowaniu imprez, spotkań towarzyskich – informują funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
Łącznie mieszkańcy Gdańska będą musieli zapłacić 34 tysiące złotych. Poszczególne kary wynosiły 3–5 tysięcy złotych.
Mija miesiąc od potwierdzenia na Pomorzu pierwszego przypadku zarażenia koronawirusem. Według poniedziałkowego (13 kwietnia) raportu Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gdańsku, w regionie było 175 chorych na COVID-19, z czego 16 przebywało w szpitalach, a 145 – w warunkach izolacji domowej. W ciągu minionego miesiąca jedna osoba zmarła z powodu Koronawirusa, a 13 wyzdrowiało. Najwięcej ognisk zarażenia jest obecnie w Gdańsku (55), powiecie wejherowskim (42), Gdyni (26) i powiecie gdańskim (17).
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.