W PGNiG Superlidze zespoły nie rozegrały jeszcze wszystkich meczów sezonu zasadniczego, a już muszą kończyć rozgrywki. Taką decyzję w poniedziałek (23 marca) podjęli Komisarz Ligi i zarząd Superligi Sp. z o.o. Wśród mężczyzn na 12. miejscu sezon 2019/2020 zakończyli piłkarze ręczni Torus Wybrzeże. Co ważne – nikt nie spada z ligi.
– Zdrowie jest na pierwszym miejscu, dlatego w trosce o zawodników, kibiców, przedstawicieli mediów, a także wszystkich, którzy pracują przy organizacji meczów, decydujemy o zakończeniu rozgrywek. Zdajemy sobie sprawę, że wznowienie rywalizacji w tym sezonie byłoby niezwykle skomplikowane, a wręcz niemożliwe. Obecnie drużyny nie trenują i nie wiadomo, kiedy mogłyby wrócić do treningów. A muszą mieć odpowiednio dużo czasu na przygotowanie się do rozegrania meczów w rundzie finałowej i spadkowej. To dla nas trudna decyzja, ale uważamy, że najlepsza. Wierzymy, że w przyszłym sezonie wszyscy wrócimy na boisko silniejsi – mówi Marek Janicki, prezes Superligi Sp. z o.o.
Na podstawie dotychczas rozegranych spotkań, Komisarz PGNiG Superligi ustalił klasyfikację końcową rozgrywek sezonu 2019/2020 zgodnie z uzyskanymi przez kluby punktami, a w przypadku równej liczby punktów między dwoma zespołami, na podstawie bilansu bramek we wszystkich meczach. Mistrzami Polski, po raz 17 w historii, zostali zawodnicy PGE VIVE Kielce, którzy zdobyli 72 punkty. Srebrny medal przypadł szczypiornistom Orlen Wisły Płock (69 punktów), a brąz – drużynie NMC Górnika Zabrze (57 punktów).
Podjęta została również decyzja o braku spadków. Tak więc wszystkie 14 drużyn spełniło kryterium sportowe wymagane do otrzymania prawa do startu w rozgrywkach sezonu 2020/2021.
PGE VIVE Kielce
Orlen Wisła Płock
NMC Górnik Zabrze
Azoty-Puławy
Gwardia Opole
Energa MKS Kalisz
Zagłębie Lubin
Sandra SPA Pogoń Szczecin
Chrobry Głogów
Piotrkowianin Piotrków Trybunalski
MMTS Kwidzyn
Torus Wybrzeże Gdańsk
SPR Stal Mielec
Grupa Azoty Tarnów
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.