Psychiatria dziecięca nad przepaścią. Co dalej z oddziałem w Gdańsku?

poniedziałek, 18 listopada 2019, 07:40
Zdjęcie ilustracyjne/archiwum TTM
Zdjęcie ilustracyjne/archiwum TTM

Od kilku dni w całej Polsce można usłyszeć o Wojewódzkim Szpitalu Psychiatrycznym im. prof. T. Bilikiewicza w Gdańsku, choć, niestety, nie jest to powód do dumy dla kierownictwa placówki. Wszyscy lekarze z Oddziału Dziecięco-Młodzieżowego złożyli wypowiedzenia umów o pracę. Jeśli dramatyczna sytuacja nie zostanie zażegnana, od 2020 roku oddział, który pomaga dzieciom i młodzieży z Trójmiasta i okolic, zostanie zamknięty.

„Jesteśmy dla dzieci. Zapewniamy im profesjonalną opiekę psychiatryczną, psychologiczną, pielęgniarską i pedagogiczną” – te słowa nadal można przeczytać na oficjalnej stronie internetowej Wojewódzkiego Szpitala Psychiatryczna im. prof. T. Bilikiewicza w Gdańsku. Tyle tylko, że jeśli nie zostanie wdrożony plan ratunkowy dla Oddziału Dziecięco-Młodzieżowego, mogą one przejść do historii.

W miniony czwartek (14 listopada) wszyscy pracujący na oddziale lekarze złożyli wypowiedzenia umów o pracę. Powodem są przede wszystkim niedopuszczalne warunki, które tam panują, głównie przepełnienie, które zagraża zdrowiu i życiu pacjentów. Pod koniec ubiegłego tygodnia norma przyjęć została przekroczona o 30 procent – na mogącym przyjąć 35 osób oddziale przebywało 50 małoletnich.

W piątek (15 listopada) zwołano konferencję prasową z udziałem Agnieszki Kapały-Sokalskiej, członkini Zarządu Województwa Pomorskiego, i Arkadiusza Bobowskiego, p.o. dyrektora szpitala. Jak powiedziano podczas spotkania, o dramatycznej sytuacji w placówce samorząd województwa wielokrotnie informował zarówno NFZ, jak i Ministerstwo Zdrowia. Niestety, te apele nie pozostały bez odzewu.

Nie możemy liczyć na wsparcie innych placówek. Jedyny inny szpital dysponujący oddziałem psychiatrycznym dla młodzieży (w Starogardzie Gdańskim) również boryka się z przepełnieniem niewielkiego, liczącego 16 łóżek, oddziału. W tej sytuacji coraz częściej zdarza się, że pacjenci z naszego regionu są wysyłani do placówek poza województwem pomorskim – zaznacza Agnieszka Kapała-Sokalska.

img
Fot. Dorota Kulka/Pomorskie.eu

Przyczyną problemów na pewno jest brak specjalistów-psychiatrów. Mimo trwającej rekrutacji, nie udało się ich znaleźć. Poza tym problemem jest niedofinansowanie świadczeń medycznych w zakresie psychiatrii. Władze szpitala szacują, że zapewnienie normalnego funkcjonowania placówki wymagałoby zwiększenia nakładów o 40 procent. Nic dziwnego, że pojawiają się głosy otwarcie wskazujące na zapaść leczenia psychiatrycznego dzieci i młodzieży na Pomorzu.

Sytuacja wymaga przede wszystkim systemowych reform na szczeblu władz centralnych, działań długofalowych zmierzających do wypracowania modelu zapewniającego poczucie bezpieczeństwa zarówno małoletnim pacjentom, jak i kadrze specjalistów, pracujących na co dzień w publicznym systemie opieki zdrowotnej – dodaje Agnieszka Kapała-Sokalska.

Jak podają przedstawiciele samorządu województwa pomorskiego, ze względu na trudną sytuację, na wsparcie psychiatrii dziecięcej i młodzieżowej przeznaczono prawie cztery miliony złotych w 2019 roku. Dotyczyło to zarówno świadczeń medycznych, jak i inwestycji w infrastrukturę, w tym modernizacji oddziału na Srebrzysku. Jednak bez pomocy ze strony budżetu centralnego jedyny tego typu oddział w Trójmieście i okolicach może zostać zamknięty. Tylko w 2018 roku przyjął on 4,6 tys. pacjentów, z czego 4,3 tys. w trybie nagłym.

Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.

Wiadomości

Czy na południowym Bałtyku powstaną farmy małży? Rozpoczęły się badania
poniedziałek, 14 września 2026

Czy na południowym Bałtyku powstaną farmy małży? Rozpoczęły się badania

Manewry Pomerania 2026. Ratownicy ćwiczyli sytuacje kryzysowe
niedziela, 13 września 2026 3

Manewry Pomerania 2026. Ratownicy ćwiczyli sytuacje kryzysowe

Samochód uderzył w tył poprzedzającego auta. Dwie osoby poszkodowane
niedziela, 13 września 2026 7

Samochód uderzył w tył poprzedzającego auta. Dwie osoby poszkodowane

Streetball na rynku. Centrum miasta żyje sportem
niedziela, 13 września 2026

Streetball na rynku. Centrum miasta żyje sportem

Powstawał przez kilka miesięcy. Teraz został uznany za najpiękniejszy na Pomorzu
niedziela, 13 września 2026 2

Powstawał przez kilka miesięcy. Teraz został uznany za najpiękniejszy na Pomorzu

Ostatni odpust w tym roku. Tłumy na Kalwarii
niedziela, 13 września 2026 29

Ostatni odpust w tym roku. Tłumy na Kalwarii

Miał jechać 30, pędził 104 km/h. Motocyklista stracił prawo jazdy
niedziela, 13 września 2026 10

Miał jechać 30, pędził 104 km/h. Motocyklista stracił prawo jazdy

Zaginęła 15-letnia Lena. Policja prowadzi poszukiwania
niedziela, 13 września 2026 3

Zaginęła 15-letnia Lena. Policja prowadzi poszukiwania

Otrzęsiny zakończyły się interwencją policji. Pięciu uczniów zażyło snusy
niedziela, 13 września 2026 73

Otrzęsiny zakończyły się interwencją policji. Pięciu uczniów zażyło snusy

Co dalej z ochroną środowiska w powiecie? Uwagi mieszkańców i samorządów mają pomóc w kolejnych działaniach
niedziela, 13 września 2026 5

Co dalej z ochroną środowiska w powiecie? Uwagi mieszkańców i samorządów mają pomóc w kolejnych działaniach

Nasze kamery

Zobacz wszystkie →