12.01.2019 14:30 11 raz

Zimowa podróż drogą Hel–Jurata to drogowy totolotek

Fot. Marek Chroń - Przewodniczący Rady Miasta Helu

Samorządowcy z Helu mają dość. Nie podoba im się, że na początku roku, w czasie niesprzyjających warunków atmosferycznych, miasto było odcięte od świata albo przynajmniej dojazd do niego był bardzo utrudniony. Wezwali więc do siebie przedstawicieli służb odpowiedzialnych za utrzymanie dróg.

Sprawa jest poważna. „Wyjeżdżając z Helu po godzinie 5:00 rano, drogi są loterią. Dotrzesz do cywilizowanych obszarów albo zginiesz w lesie”. Tak mieszkańcy Półwyspu komentują warunki, z jakimi borykają się zimą.

W związku ze zdarzeniami z 2 i 3 stycznia, komentarzami i opiniami dotyczącymi utrzymania drogi 216 na odcinku Hel–Jurata, podjąłem decyzję o zaproszeniu na najbliższą sesję Rady Miasta Dyrektora Zarządu Dróg Wojewódzkich w Gdańsku oddział w Pucku. Chciałbym otrzymać odpowiedzi na pytania, które tego dnia otrzymywałem, jak również przekazać opinie mieszkańców na przywołany temat – poinformował na swoim facebookowym profilu Marek Chroń, przewodniczący helskiej rady miasta.

Kierowcy z Helu i okolic popierają tę inicjatywę.

Od dawna droga Jurata–Hel traktowana jest po macoszemu. Może wreszcie ktoś zainteresuje się tym problemem – napisał jeden z internautów.

– *Miejmy nadzieję, że się pojawi. Super pomysł, może skończy się totolotek, czy szczęśliwie dojedziemy do "Władka"…” – komentowała inna internautka.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...

Chcesz przeczytać więcej?

Wyłącz adblocka.

Dziękujemy :)


ODBLOKUJ NADMORSKI24