Niecodzienne zdarzenie miało miejsce we Władysławowie. Spacerowicz nagrał pływającego w Bałtyku… delfina. Naukowcy uspokajają – te ssaki czasami odwiedzają nasze morze.
W internecie pojawił się film, na którym widać duże zwierzę wynurzające się z wody. Internauci mieli mnóstwo pomysłów – pisali, że to wieloryb czy morświn. Głos w sprawie zabrali naukowcy ze Stacji Morskiej im. Prof Krzysztofa Skóry Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego w Helu. Okazało się, że jest to delfin butlonosy i był widziany również naprzeciwko przystani rybackiej w Gdyni - Babich Dołach. Prawdopodobnie jest to dorosły osobnik.
[youtube]QEFtRHzT21s[/youtube]
– Generalnie Bałtyk nie jest jego naturalnym środowiskiem, nie ma tutaj swoich partnerów z tego samego gatunku, ale ma co jeść, bo występują tutaj ryby mogące stanowić jego pokarm. Mamy nadzieję, że za jakiś czas uda się na powrót do Morza Północnego – mówi Michał Bała, Stacja Morska im. prof. Krzysztofa Skóry w Helu.
Delfiny występują w Morzu Północnym i regularnie zdarzają się w Cieśninach Duńskich, czasem też wpływają na Bałtyk. W ciągu ostatnich kilku lat było kilka takich przypadków obserwacji. Delfiny były widziane w Bałtyku w 2015 roku i pod koniec 2016 roku. Należy pamiętać, że delfin to gatunek chroniony.
– Nie powinno się ich w żaden sposób płoszyć, natomiast one same podpływają czasami do łodzi z uwagi na to, że są towarzyskie. W takiej sytuacji możemy dokumentować te niezwykłe spotkania – dodaje Michał Bała.
O pojawieniu się delfina należy poinformować Stację Morską – kontakt tutaj.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.