15.10.2018 08:35 8 PM

Odszedł dzielny wojownik – 10-letni Wiktor z Mrzezina

Fot. TTM

Z przykrością informujemy, że w niedzielę (14 października) odszedł wielki wojownik, 10-letni Wiktor Rąpca, który chorował na ciężką białaczkę. "Nie mogę opanować łez" – napisał na Facebooku Filip Chajzer, który spełnił marzenie chłopca i pokazał mu Warszawę.

O Wiktorze z Mrzezina (powiat pucki) pisaliśmy kilkukrotnie. Chłopiec, pomimo ciężkiej choroby, nie tracił pogody ducha i kolejno spełniał swoje największe marzenia. Między innymi jeździł porsche czy wcielił się w rolę prawdziwego żołnierza. Znany dziennikarz, Filip Chajzer, zorganizował dla chłopca trzydniową wycieczkę do Warszawy. Wiktor wjechał na szczyt Pałacu Kultury oraz odwiedził Muzeum Powstania Warszawskiego i uczestniczył w spotkaniu z powstańcami.

Dziś odszedł mój wielki przyjaciel Wiktor. Jeszcze raz dziękuję wszystkim, którzy pomogli mi spełnić jego ostatnie marzenie i tym, którzy później zaangażowali się w walkę o jego życie. Ciężko znaleźć słowa, które mogą opisać ten ból. Sercem, myślami i modlitwą z rodziną... Państwa też proszę o modlitwę. To był tak wspaniały, mądry, inteligentny i dowcipny chłopak. Nie mogę opanować łez – napisał na Facebooku Filip Chajzer.

Wiktor chorował na białaczkę od 2016 roku, na początku 2018 roku przeszedł przeszczep szpiku. Lokalna społeczność zorganizowała wówczas specjalny festyn połączony ze zbiórką pieniędzy na leki i rehabilitację.

Waleczny, dzielny i uśmiechnięty – takiego Wiktora zapamiętamy.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...

Chcesz przeczytać więcej?

Wyłącz adblocka.

Dziękujemy :)


ODBLOKUJ NADMORSKI24