poniedziałek, 19 lutego 2018, 15:05
Pewien 54-letni mieszkaniec województwa zachodniopomorskiego postanowił umilić sobie czas oczekiwania na samolot w Gdańsku. Podczas odprawy zażartował, że przewozi dwa granaty. Jak łatwo się można domyślić, funkcjonariusze straży granicznej potraktowali jego słowa bardzo poważnie. Ostatecznie mężczyzna otrzymał mandat. Dodatkowo nie poleciał w wybranym kierunku, ponieważ kapitan nie wpuścił go na pokład.