Rynek w Wejherowie zamienił się w boisko do koszykówki. Na miejskim deptaku odbyła się piętnasta edycja Streetballa Małego Trójmiasta Kaszubskiego.
W turnieju rywalizują zespoły z Wejherowa i innych miejscowości regionu, a oprócz meczów przygotowano także konkurs rzutu za trzy punkty.
Dla części zawodników wydarzenie ma również osobisty charakter. Gracjan Dampc występuje w drużynie z trzema przyjaciółmi, z którymi gra od dzieciństwa. Zespół poprzez nazwę 3+2 upamiętnia zmarłego kolegę Szymona Żywieckiego, który nosił numer 32.
— Gramy aktualnie z trzema przyjaciółmi, z którymi razem lata gramy. Już od małego tak naprawdę zaczęliśmy wspólnie grać, w każdym klubie tutaj w Wejherowie, UKS Basket Ósemka Wejherowo. A teraz fajna taka część, oddać naszemu koledze, który zmarł, Szymonowi Żywieckiemu. Dla niego też mam taką nazwę 3+2, nosił numer 32, także dla niego też tu jesteśmy, no i dla siebie — powiedział Gracjan Dampc.
Turniej odbywa się w centrum miasta, dzięki czemu zawodnicy mogą liczyć na obecność publiczności. Dampc zwraca uwagę także na rozwój lokalnej koszykówki.
— Tutaj w centrum miasta, na deptaku, klimat jest rewelacyjny, zawsze jest gdzieś widownia, także cieszymy się i gramy. Koszykówka w Wejherowie rozbudowała się mocno, mamy dużo zawodników, mamy Szymona Nowickiego, który gra w Treflu Sopot, także budujemy od podstaw i staramy się rozwijać na jak najwyższym poziomie — dodał zawodnik.
Zastępca prezydenta Wejherowa Arkadiusz Kraszkiewicz podkreśla, że rynek jest miejscem organizacji wydarzeń skierowanych do mieszkańców w różnym wieku.
— Dzisiaj streetball na rynku w Wejherowie to też pokazuje, ile funkcji może spełniać rynek w naszym mieście. Myślę, że bardzo fajnie tutaj wygląda, od osób najmłodszych do starszych osób grających w koszykówkę, czyli streetball tutaj na rynku — powiedział Arkadiusz Kraszkiewicz.
Streetball jest częścią sportowego weekendu. Dzień wcześniej odbyło się Wejherowo Biega. Organizatorem turnieju jest UKS Basket Ósemka, który przygotował wydarzenie wspólnie z miastem.
— Weekend sportowy, bo w sobotę odbyło się Wejherowo Biega, dzisiaj streetball. Mamy wiele podmiotów, stowarzyszeń. Dzisiaj Uczniowski Klub Sportowy Basket Ósemka, który jest organizatorem tego wydarzenia wspólnie z miastem. Dzięki temu nasi młodzi mieszkańcy, ale też okoliczni mogą tu przyjechać i pograć na rynku w koszykówkę — dodał Arkadiusz Kraszkiewicz.
Bartłomiej Woźniak, organizator turnieju, informuje, że w zawodach bierze udział około 20–30 zespołów. Rywalizacja odbywa się w trzech kategoriach: Open, 2012–2013 oraz 2014 i młodsi. Do tego dochodzą wydarzenia towarzyszące.
— Nasz turniej jest imprezą cykliczną już w naszym mieście od kilku lat. Streetball Małego Trójmiasta Kaszubskiego dzisiaj rozgrywamy po raz piętnasty. Zespołów będzie około dwudziestu do trzydziestu, ponieważ zapisy jeszcze trwają. Gramy w trzech kategoriach męskich oraz żeńskich. Oprócz tych głównych kategorii turniejowych mamy też imprezy towarzyszące, jak konkurs rzutu za trzy punkty, w którym może wziąć udział każdy, nie tylko zawodnik, ale też rodzice i kibice — powiedział Bartłomiej Woźniak.
Do Wejherowa przyjechały drużyny między innymi z Gdyni, Sopotu, Gdańska, Krokowej i Słupska. Organizatorzy podkreślają, że turniej ma charakter retro, ponieważ mecze rozgrywane są na rynku, a nie na typowych płaskich boiskach do koszykówki 3x3.
— W kategorii Open może grać każdy, są czterdziestolatkowie. Myślę, że starszych nie ma, więc taka rozpiętość trzydziestu lat jest między tym najmłodszym zawodnikiem, zawodniczką, a tym najstarszym, najstarszą. W kategorii Open grają o tysiąc złotych, a w innych kategoriach każdy otrzyma nagrody rzeczowe. Są też koszulki turniejowe, każdy uczestnik dostanie koszulkę pamiątkową, turniejową — dodał Woźniak.
Turniej pokazuje również potencjał miejscowej koszykówki.
— W Wejherowie koszykówka stoi na wysokim poziomie, starczy powiedzieć, że nasi wychowankowie grają na poziomie ekstraklasy. Aktualnie Czarek Zabrowski jest w Chinach, w Wuhan, na Mistrzostwach Świata do lat 23 w koszykówce 3x3. Szymon Nowicki w zeszłym sezonie grał w Treflu Sopot w ekstraklasie, Czarek grał w Czarnych Słupsk, aktualnie przeszedł do Białegostoku, gra w pierwszej lidze. Nasi wychowankowie naprawdę są dobrze szkoleni i po okresie trenowania w naszym klubie grają potem na poziomie mistrzowskim, seniorskim, w dobrych klubach na terenie całego kraju — podsumował Bartłomiej Woźniak.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.