W Bieszkowicach powstał mural będący efektem pracy 29 artystów związanych ze Spichlerzem Sztuki Wejherowo. Dzieło powstało na ścianie Biblioteki i Centrum Kultury Gminy Wejherowo.
Każdy z artystów otrzymał fragment powierzchni, na którym stworzył własną interpretację tematu. Mural ma pozostać w Bieszkowicach jako trwały efekt tegorocznej edycji wydarzenia.
-Moje odczucia są bardzo subiektywne z tego względu, że Artura i Martę znam ponad 30 lat, znam ich możliwości artystyczne i cokolwiek zrobią, to uważam, że to jest na najwyższym poziomie. To, co dzisiaj przedstawili, to jest taki eksperyment takiej techniki miejsca, czyli jakiś fragment miejsca podzielony na dane zadanie. Czyli każdy artysta losuje miejsce na tej płaszczyźnie i tworzy swój autoportret. I to jest bardzo ciekawe. Jesteśmy w Bieszkowicach, w Centrum Kultury, w bibliotece. Taki plener wśród zieleni mobilizuje do tego, żeby poruszyć nasze zmysły. I myślę, że nasi artyści stanęli na wysokości zadania. A interpretacja tego muralu to jest ile umysłów, tyle interpretacji, więc myślę, że tu każdy znajdzie coś dla siebie - powiedziała Alicja Skwarło, członek zarządu powiatu wejherowskiego.
Jak dodała, kolejne odsłony Spichlerza Sztuki różnią się od siebie zarówno tematyką, jak i wykorzystanymi technikami.
-Jestem z nimi związana i każdy spichlerz wygląda inaczej, każdy spichlerz ma swoją odsłonę. Każdy spichlerz to jest inna technika, bo to jest i rzeźba, i malarstwo, i instalacje. Więc każdy znajdzie coś dla siebie. Ze spichlerzem jestem związana w ten sposób, że Artura znam 30 lat. Byliśmy sąsiadami na jednym osiedlu. I jako dziennikarka, to był jeszcze koniec lat dziewięćdziesiątych, przedstawiałam ich twórczość na bieżąco, ich działania- dodała Alicja Skwarło.
Artur Wyszecki wyjaśnił, skąd wziął się tytuł muralu i jakie założenia przyświecały jego twórcom.
-Autoportrety, Chaos - harmonia. Taki jest pełny tytuł. Jako, że z chaosu powstaje harmonia albo odwrotnie z harmonii powstaje chaos. Nam się udało tutaj zachować harmonię dzięki właśnie tym komórkom, które już namawiali i takiej ograniczonej gamie kolorystycznej. Kolory ziemi to są, które pasują do tego otoczenia pięknego, gdzie za chwilę zrobi się jesień i to będzie wtopione. Także wydaje nam się, że to dobrze wyszło - powiedział Artur Wyszecki, współorganizator Spichlerza Sztuki Wejherowo.
Tegoroczna forma była również odejściem od dotychczasowego schematu wydarzenia, który przez lata opierał się głównie na prezentacji gotowych prac.
-No już 15 lat prowadziliśmy Spichlerz, w różnych formułach. Były to przeważnie wystawy, gdzie się wieszało swoje prace. I chcieliśmy zrobić coś innego, po prostu coś innego. I stwierdziliśmy może mural, a jako, że otworzyła się ta szansa tutaj współpracy z Biblioteką w Bieszkowicach, Centrum Kultury w Bieszkowicach, to skorzystaliśmy z niej. Była jeszcze do tego piękna ściana, ślepa, bez okna. Więc jak najbardziej - dodał Artur Wyszecki.
Mural został zaprojektowany tak, aby nawiązywał także do samego Spichlerza Sztuki. Na jego powierzchni znalazły się elementy przypominające znak wydarzenia.
-Jak spojrzycie na ten mural, to zobaczycie, że on tworzy znak naszego Spichlerza. Tam jest takie okienko, specjalnie przez nas wymalowane. To jest logotyp naszego spichlerza latającego. I takie łuki z dołu. Całość wygląda jak takie skrzydło lotni. - podsumował Artur Wyszecki.
Prace nad dziełem trwały pięć dni. Wzięli w nich udział artyści z różnych części Polski, w tym twórcy lokalni oraz osoby związane ze środowiskiem artystycznym Gdańska.
-Tworzenie tego muralu zajęło pięć dni. Było to dwudziestu dziewięciu artystów. Oni się zmieniają. Teraz są nowi ludzie. Ludzie są z różnych miejsc. Z Karpacza, z Jeleniej Góry. Z nami, z Poznania, z Torunia. I część lokalnych artystów. Dużo z Gdańska jest. Ze środowiska Akademii Sztuk Pięknych. Przedział wieku jest różny. Jest dwudziestoletnia studentka, najmłodsza, a najstarsza chyba koło siedemdziesiątki ma - powiedział Artur Wyszecki.
Powstanie muralu było możliwe dzięki współpracy organizatorów Spichlerza Sztuki z Biblioteką i Centrum Kultury Gminy Wejherowo. Dla placówki ważne było także to, że dzieło pozostanie na miejscu i będzie dostępne dla odwiedzających.
W związku z porozumieniem, jakie mamy ze starostwem powiatowym i też jakby z naszą ideą tego miejsca, żeby gościć tutaj zawsze artystów różnego pokroju. Ucieszyliśmy się, że Latający Śpichler Sztuki chciał tym razem tą piętnastą, właściwie prawie jubileuszową edycję zrobić u nas - powiedziała Natasza Sobczak, dyrektor Biblioteki i Centrum Kultury Gminy Wejherowo.
Jak podkreśliła, mural może stać się początkiem kolejnych działań artystycznych w tym miejscu.
I pokłosiem tego jest właśnie ten mural, który tutaj zostanie. I bardzo dobrze pasuje do tego miejsca, ponieważ jest to miejsce artystyczne. I chyba zapoczątkuje też akcję tworzenia murali przez kolejnych artystów, bo tak jak widać jest to bardzo ciekawa i artystyczna inicjatywa, a też ludzie, którzy będą odwiedzali to miejsce na pewno usiądą i zastanowią się, co dany artysta miał na myśli - podsumowała Natasza Sobczak.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.