Takiej budowli jeszcze nie było w Wejherowie. Liczący sto lat składzik na terenie Powiatowego Zespołu Kształcenia Specjalnego zamienił się w domek Baby Jagi. Pracownicy i uczniowie placówki na czas świąt stworzyli na jej terenie prawdziwie baśniową atmosferę.
Mikołajki to czas magii, a jeśli Święty Mikołaj naciska symboliczny przycisk, to znak, że będą się działy rzeczy niezwykłe. Chwilę później na niewielkim składziku przy Powiatowym Zespole Kształcenia Specjalnego w Wejherowie rozbłysło kilkaset kolorowych światełek, a baśniowe motywy płynnie połączyły się z rzeczywistością.
Pomysł przekształcenia wiekowego składziku w domek Baby Jagi zrodził się jeszcze latem.
– Przeszliśmy od pomysłu do czynu przy współudziale sponsorów. Jedna z mam, gdy usłyszała o tym pomyśle, zadeklarowała się, że sfinansuje oświetlenie tego domu. Natomiast pracownicy szkoły i nauczyciel techniki wykonali ozdoby – mówi Małgorzata Woźniak, dyrektor PZKS w Wejherowie
Warto podkreślić, że do pomocy przyłączyli się także uczniowie. Dzięki zaangażowaniu tak wielu osób, udekorowanie budynku trwało kilka tygodni. A efekt rzeczywiście może robić wrażenie.
Mikołajkową tradycją Powiatowego Zespołu Kształcenia Specjalnego jest także wizyta członków lokalnego klubu motocyklowego.
– Przyjeżdżamy tu od wielu, wielu lat. Jak co roku, przywozimy maskotki, prezenty, słodycze dla naszych kochanych dzieci, którymi się opiekujemy. Cieszymy się, że tutaj jesteśmy. To jedna wielka radość zarówno dla dzieci, jak i dla nas – Remigiusz Łoś, sekretarz Klubu Motocyklowego Nine Six MC.
Dodatkową atrakcją związaną z Mikołajkami było umieszczenie na dziedzińcu szkoły okolicznościowej flagi.
– Myślę, że co roku będziemy odnawiać tę tradycję. Sprawiło to wielką radość nam wszystkim, ale głównie dzieciom – dodaje Małgorzata Woźniak.
Domek Baby Jagi odwiedzić może każdy. Na zakończenie spotkania w auli szkoły odbyły się występy artystyczne i wręczenie mikołajkowych upominków.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.