To jedna z bardziej wyczekiwanych inwestycji, które obecnie są realizowane w Wejherowie. Mowa o modernizacji ulicy Rybackiej, która jest realizowana od końca lipca 2018 roku. Od kiedy z remontowanego odcinka zniknęli wykonawcy, część kierowców postanowiła skorzystać z okazji przejazdu, łamiący tym samym obowiązujący zakaz ruchu.
O planach wspólnej inwestycji władz Wejherowa i powiatu wejherowskiego, jaką jest przebudowa ulicy Rybackiej, było już wiadomo w kwietniu 2018 roku.
– Wspólna realizacja tego zadania ma na celu poprawę warunków komunikacji w mieście, upłynni ruch samochodowy oraz ułatwi swobodne i bezpieczne poruszanie się po Wejherowie – mówiła wówczas Beata Rutkiewicz, zastępca prezydenta Wejherowa.
Prace rozpoczęto 26 lipca br., o czym informowaliśmy tutaj. Dopiero w czwartym przetargu udało się wyłonić wykonawcę zadania. Przed remontem cierpliwość kierowców na tej ulicy regularnie była wystawiana na próbę, z powodu uciążliwych korków.
Co prawda, ulica Rybacka nie jest najdłuższą arterią Wejherowa. Liczy około 350 metrów, jednak jej modernizacja, która trwa od końca lipca 2018 roku, oznacza wiele utrudnień dla mieszkańców miasta. A ponieważ remont trwa już ponad trzy miesiące, część kierowców od dłuższego czasu już nie kryła zniecierpliwienia. Również w zapytaniach przesyłanych do naszej redakcji często powtarzały się te dotyczące terminu otwarcia wspomnianej ulicy.
W ubiegły wtorek (13 listopada) przedstawiciele Zarządu Drogowego dla Powiatu Wejherowskiego i Puckiego poinformowali o zakończeniu długo wyczekiwanej inwestycji. Wyremontowana ulica zostanie oddana do użytkowania w piątek (16 listopada).
– Około 3:00 w nocy nastąpi zmiana organizacji ruchu i zostanie otwarty cały odcinek ulicy Rybackiej – potwierdza Robert Lorbiecki, dyrektor Zarządu Drogowego dla Powiatu Wejherowskiego i Puckiego. – Ulica Kociewska, czyli wylot, który był w kierunku Gdyni, zostanie zablokowany. Trwają jeszcze rozmowy, czy w przyszłości będzie on uruchomiony – dodaje.
I chociaż na zmodernizowanej ulicy nadal obowiązuje zakaz ruchu, nie brakuje kierowców, którzy go ignorują. Nie trzeba zbyt długo obserwować obrazu z naszej kamery online, by się o tym przekonać. Wczoraj (14 listopada) zaledwie w ciągu 10 minut kilku kierujących skorzystało już z przejazdu Rybacką, mimo pozostawionych oznaczeń i niedziałającej sygnalizacji świetlnej.
Również kamera Twojej Telewizji Morskiej bez trudu zarejestrowała kierowców, którzy popełnili to samo wykroczenie. Tymczasem może ono być kosztowne.
– Naruszenie takiego przepisu, jak zakaz ruchu, oznacza konsekwencje w postaci mandatu karnego nawet do 500 złotych. Kierowca w takiej sytuacji otrzymuje również pięć punktów karnych. Jeśli już ktoś ma punkty karne, musi się liczyć z tym, że gdy przekroczy określony próg punktowy, może utracić prawo jazdy – podsumowuje asp. sztab. Anetta Potrykus, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wejherowie.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.