Działają bezinteresownie, docierając tam, gdzie inne służby nie mogą dotrzeć. Poszukiwawcze Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe, które istnieje w Gdyni od 2001 roku, rekrutuje nowych członków zespołu.
To jedna spośród 39 tego typu grup działających w Polsce. Ratownicy z pogotowia poszukiwawczego są specjalnie wyszkoleni i pracują w specjalnych zespołach. Obecnie grupa liczy 54 osoby – to faktycznie członkowie, ale również wspierający i honorowi. Udział w działaniach grupy ma charakter doraźny i oczywiście ochotniczy.
Praca członków pogotowia poszukiwawczego polega na poszukiwaniach osób zaginionych, przede wszystkim na trudno dostępnych terenach, a także na wsparciu policji w działania operacyjnych i rodzin osób zaginionych.
– Najczęściej szukamy osób starszych, które ze względu na swoją chorobę wyszły z domu i nie wróciły, a także tych, które z różnych przyczyn postanowiły targnąć się na własne życie. Średnio bierzemy udział w kilku akcjach miesięcznie, gdzie spędzamy wiele godzin w dzień i w nocy – mówi Maciej Biela, naczelnik służby Poszukiwawczego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Z reguły ratownicy-ochotnicy pozostają anonimowi, a ich działalność nieczęsto podkreśla się w mediach. Niemniej odgrywają znaczącą rolę w wielu działaniach wspierających służby. Brali udział m.in. w poszukiwaniach Iwony Wieczorek.
Osoba, która zechce dołączyć do POPR, powinna cieszyć się dobrym zdrowiem, być pełnoletnia i dyspozycyjna. Nie powinna się też bać psów, które są wykorzystywane w akcjach poszukiwawczych.
– Nigdy nie wiemy, kiedy dostaniemy zgłoszenie o zaginięciu, więc cały czas musimy być w gotowości. Akcje poszukiwawcze trwają nieraz kilka czy kilkanaście godzin w trudnym terenie i w niesprzyjających warunkach pogodowych, więc praca ta wiąże się z niebezpieczeństwem oraz wytrzymałością. Z tym trzeba się liczyć – dodaje Maciej Biela.
Zgłoszenie można wysłać do 12 października na adres mailowy stowarzyszenia ([email protected]). Na 14 października zaplanowano egzamin wstępny dla chętnych.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.