Do zuchwałego, a zarazem mogącego przynieść przykre konsekwencje rabunku, doszło w Gdyni. Z jednej z karetek skradziono sprzęt ratujący ludzkie życie - defibrylator. Ostatecznie urządzenie zostało odnalezione w Gdańsku. Obecnie mundurowi ustalają, kto dokonał kradzieży.
Zamiast służyć ratowaniu ludzkiego życia, miesiącami leżał nieużywany. Kryminalni z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku odzyskali w minioną sobotę (12 sierpnia) defibrylator wraz z osprzętem wartym 25 tysięcy złotych.
– Sprzęt ten został skradziony w maju z jednej z gdyńskich karetek pogotowia – poinformował kom. Krzysztof Kuśmierczyk, oficer prasowy komendy Miejskiej Policji w Gdyni.
Jak się okazało, skradzione mienie znajdowało się w piwnicy budynku na gdańskiej Żabiance. Policjanci z tamtejszej komendy miejskiej przeprowadzili oględziny i zabezpieczyli odzyskany sprzęt. Jeszcze tego samego dnia gdańscy funkcjonariusze przekazali defibrylator kolegom z Gdyni.
– Na razie nie ustalono, kto dokonał kradzieży. Trwają czynności w tej sprawie – podsumował Kuśmierczyk.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.