Wkrótce wyrok w procesie miasta Sopot przeciwko klubowi go-go

środa, 15 lutego 2017, 03:00
Zdjęcie ilustracyjne/pixabay.com
Zdjęcie ilustracyjne/pixabay.com

27 lutego Sąd Okręgowy w Gdańsku wyda wyrok w procesie, jaki władze Sopotu wytoczyły agencji, która w centrum kurortu prowadzi klub go-go. Zdaniem powoda, działalność lokalu negatywnie wpływa na wizerunek miasta. Pozwana agencja uznaje zarzut za bezpodstawny.

We wtorek odbyła się ostatnia rozprawa w tym procesie. Sędzia Ewa Tamowicz poinformowała, że z uwagi na zawiłość sprawy ogłoszenie wyroku odracza do 27 lutego.

W procesie cywilnym o ochronę dóbr osobistych władze Sopotu domagają się od prowadzącej klub Agencji Reklamowo-Marketingowej "Event" przeprosin za dotychczasową działalność na terenie miasta klubu "Cocomo" i wpłaty 25 tys. zł na rzecz fundacji "La Strada", działającej przeciwko handlowi ludźmi.

Pełnomocnik miasta Sopot mec. Roman Nowosielski przekonywał w mowie końcowej, że gmina jako osoba prawna posiada dobra osobiste. "Są nimi dobra sława, renoma i wizerunek. Miasto Sopot od lat pracuje na opinię miasta bardzo przyjaznego rodzinom, turystom; miejsca, gdzie przeprowadza się duże imprezy międzynarodowe jak np. halowe mistrzostwa świata w lekkiej atletyce. Na tym tle, cieniem i zadrą na działalności miasta kładzie się działalność klubu, który oferując rozrywkę doprowadza do tego, że klienci czują się oszukani, niektórzy twierdzą, że są okradani" - mówił adwokat.

Argumentował, że działalność klubu jest sprzeczna z "zasadami współżycia społecznego" i "dobrych obyczajów", ponieważ promotorki klubu w centrum miasta mają zaczepiać mężczyzn na ulicy i w nachalny sposób nakłaniać ich do wejścia do lokalu.

"Gdyby miasto Sopot było bierne w tej sytuacji to podważyłoby swój wizerunek jako miasta bezpiecznego i przyjaznego - miasta, w którym spędza się czas kulturalnie i na wysokim poziomie. Miasto wydało walkę nie samej istocie klubu go-go - bo one są i będą, bo takie są potrzeby ludzi - ale nie mają one prawa egzystować w ten sposób. Ze strony miasta nie jest to działanie mające na celu eliminację tego typu rozrywek, ale ich ucywilizowanie" - powiedział adwokat.

Pełnomocnik pozwanej Agencji Reklamowo-Marketingowej "Event" Grzegorz Małek uważa, że pozew miasta Sopot jest bezpodstawny. "Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze, bo w zasadzie jedynym dobrem osobistym wymienianym jako naruszone, były finanse miasta. Prezydent Sopotu Jacek Karnowski wspominał, że działalność klubu może mieć jakieś tam przełożenie na wpływające do miasta podatki i dotacje. Tymczasem, ponad wszelką wątpliwość budżet gminy nie stanowi dobra osobistego. Nie chodziło o ochronę dóbr osobistych, ale żeby pewnych przedsiębiorców wyrugować z terenu gminy" - przekonywał.

Podczas ostatniej rozprawy wyświetlony został też reportaż telewizji TVN z lipca 2014 r., opowiadający o tym, że w klubach go-go pozwanej firmy, klienci płacą olbrzymie rachunki, a wcześniej doprowadzani są do utraty świadomości poprzez wrzucenie im do napojów środków odurzających.

Pełnomocnik agencji "Event" mówił PAP, że spółka nie ma już w Polsce żadnego klubu striptizerskiego. Miasto twierdzi jednak, że najemcą lokalu po "Cocomo", w którym teraz działa inny klub go-go - jest pozwana spółka.

Po raz pierwszy spór między gminą Sopot a agencją "Event" sąd rozstrzygał w marcu 2015 r. Na zaocznym posiedzeniu, bez przesłuchiwania stron, ocenił, że roszczenia miasta są bezpodstawne. W kwietniu 2016 r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku po zażaleniu Sopotu uznał, że sąd niższej instancji musi się ponownie zająć tą sprawą.

Z treści poprzedniego pozwu samorząd wycofał wezwanie właścicieli klubu go-go do zaprzestania działań, które miały - zdaniem powoda - charakter nieuczciwej konkurencji. Decyzja o zmianie treści pozwu zapadła po tym, jak Sąd Apelacyjny uznał, że gmina nie jest klasycznym podmiotem prowadzącym działalność gospodarczą. Po zmianie treści pozwu agencja "Event" wniosła powództwo wzajemne, w którym żąda od gminy przeprosin za bezzasadne powództwo dotyczące nieuczciwej konkurencji.

Według "Gazety Wyborczej", która pisała wiele razy o działalności "Cocomo", w kraju było prowadzonych wiele śledztw dotyczących tego klubu. Wszystkie historie są podobne. Mężczyźni twierdzą, że wypili kilka drinków, zapłacili za striptiz, a dobę później obudzili się z rachunkami na kwoty średnio od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych. Postępowania kończyły się zwykle umorzeniami z powodu braku dowodów. Obsługa zapewniała, że rachunki klienci płacili dobrowolnie, w klubach jest monitoring, a ceny drogich drinków i szampanów znajdują się w menu.

Podobny do sopockiego proces wytoczyły agencji władze Wrocławia. W sierpniu ub.r. tamtejszy sąd apelacyjny oddalił powództwo uznając, że nie doszło do naruszenia dóbr osobistych gminy.

Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.

Wiadomości

Kobieta zginęła po potrąceniu przez samochód
środa, 16 września 2026

Kobieta zginęła po potrąceniu przez samochód

Mieszkanie we Władysławowie może zostać zlicytowane mimo prawomocnego orzeczenia sądu. „Nabywca może bezpowrotnie utracić własność”
Od czytelników
środa, 16 września 2026

Mieszkanie we Władysławowie może zostać zlicytowane mimo prawomocnego orzeczenia sądu. „Nabywca może bezpowrotnie utracić własność”

Rosyjski dron przenosił ładunek wybuchowy. "Ładunek został zneutralizowany"
Ważne
środa, 16 września 2026

Rosyjski dron przenosił ładunek wybuchowy. "Ładunek został zneutralizowany"

Supersamochody i pomoc dzieciom. Wyjątkowe wydarzenie na Placu Pokoju
Nowe
środa, 16 września 2026

Supersamochody i pomoc dzieciom. Wyjątkowe wydarzenie na Placu Pokoju

W Wejherowie po raz ostatni w 2026 roku będzie  można odkryć skarby z drugiej ręki
środa, 16 września 2026 1

W Wejherowie po raz ostatni w 2026 roku będzie można odkryć skarby z drugiej ręki

Pomorski Urząd Wojewódzki reaguje w sprawie rannego łosia
środa, 16 września 2026 4

Pomorski Urząd Wojewódzki reaguje w sprawie rannego łosia

Liny, czujniki i symulowany wiatr. Sprawdzają stabilność czterech lip
Nowe
środa, 16 września 2026

Liny, czujniki i symulowany wiatr. Sprawdzają stabilność czterech lip

"Lalka" z Sandrą Drzymalską już na popularnej platformie streamingowej!
środa, 16 września 2026 1

"Lalka" z Sandrą Drzymalską już na popularnej platformie streamingowej!

O pomocy dla seniorów i ich aktywności. Spotkanie Ligi Kobiet Polskich
Nowe
środa, 16 września 2026

O pomocy dla seniorów i ich aktywności. Spotkanie Ligi Kobiet Polskich

Tragiczny finał prac przy linii 202. Kobieta zginęła pod ciężką maszyną
środa, 16 września 2026

Tragiczny finał prac przy linii 202. Kobieta zginęła pod ciężką maszyną

Nasze kamery

Zobacz wszystkie →