Do nietypowego zdarzenia doszło w ostatnich dniach na terenie Leśnictwa Jastarnia. Podczas rutynowej pracy leśniczy kilkakrotnie przecierał oczy ze zdumienia, aby upewnić się, że wzrok go nie myli. Wśród zieleni swobodnie spacerował sobie... paw indyjski, zwany również królewskim.
Okazało się, że ptak najwyraźniej nudził się w wolierze. Dlatego, jak na królewską krew przystało, postanowił udać się na samotną przechadzkę. Dzięki leśniczemu oraz pracownikom Zakładu Usług Leśnych "królewicz" bez uszczerbku na zdrowiu powrócił do swojego właściciela.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.