- Nie zostałem złamany w grudniu 1970 r., nie współpracowałem z SB, nigdy nie brałem pieniędzy, żadnego ustnego, ani na piśmie nie złożyłem donosu – napisał Lech Wałęsa na swoim mikroblogu. W ostatnim czasie dużo mówi się o byłym prezydencie w związku z, odkrytymi w domu wdowy po gen. Kiszczaku, dokumentami agenta „Bolka”.
W czwartek (18 lutego) IPN poinformował, że w teczce personalnej znajduje się koperta, a w niej odręcznie napisane zobowiązanie do współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa, podpisane: Lech Wałęsa „Bolek”. Oprócz tego w materiałach znajdują się doniesienia i ręcznie podpisane pokwitowania odbioru pieniędzy. Lech Wałęsa tłumaczy skąd mogły się wziąć dokumenty.
Oprócz tego były prezydent pisze tajemniczo o sekrecie i osobie, która go zna.
Przypomnijmy, że dokumenty znajdujące się w obu teczkach obejmują okres lat 1970–1976. W opinii uczestniczącego w czynnościach eksperta-archiwisty są autentyczne.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.