Sztuczne umocnienie nabrzeża w Ostrowie przegrywa w walce z żywiołem. Jeszcze miesiąc temu plaża była wręcz zasiana wystającymi drutami. To skutek działania wody, która wypłukała piasek, odsłaniając wybudowane kilka lat temu zabezpieczenie. Żywioł powoduje, że niektóre wejścia na plażę trzeba było zamknąć.
Zdaniem włodarzy, odsłonięte przez morze elementy umocnienia są na bieżąco zabezpieczane, a osoby spacerujące plażą odpowiednio informowane o potencjalnym zagrożeniu.
Obecne utrudnienia, w postaci wystających drutów i elementów konstrukcji, wydają się być jednak usprawiedliwione.
Podobną opinię mają również turyści.
Najprawdopodobniej pod koniec sierpnia prośby mieszkańców Ostrowa w sprawie wystających drutów zostaną przedstawione dyrekcji Urzędu Morskiego w Gdyni. Do tego czasu z pewnością część plaży pozostanie zamknięta.
Włodarze przyznają, że snute są plany związane z refulacją wybrzeża, obejmującego tereny od Karwi do Jastrzębiej Góry, jednak jest to wielomilionowa inwestycja, do której najprawdopodobniej nie dojdzie na przestrzeni najbliższych lat.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.