wtorek, 5 lipca 2022, 14:00
Powiedział, że idąca przed nim para ma bombę w bagażu. Do działań wkroczyli pirotechnicy straży granicznej, którzy między innymi skontrolowali luft bagażowy. Niczego nie odnaleziono, mężczyzna został ukarany, a samolot odleciał z dwugodzinnym opóźnieniem. Kilka dni wcześniej inny pasażer stwierdził podczas odprawy bagażowo-biletowej, że w jego walizce jest bomba.