Historia żydowskiej społeczności Wejherowa sięga XIX wieku, ale jej początki wiążą się z miejscowością oddaloną o kilka kilometrów. To właśnie w Bolszewie już w XVII wieku istniała niewielka społeczność żydowska. O jej historii, a także o późniejszych losach Żydów w Wejherowie, opowiada Jakub Szumilas w kolejnym odcinku „Szumistorii” na antenie Norda FM.
Jak przypomina autor podcastu, w Bolszewie funkcjonowała gmina wyznaniowa, synagoga, cheder, czyli szkoła religijna, a także cmentarz. W połowie XVIII wieku lokalna społeczność żydowska miała liczyć około 750 osób.
— Był również cmentarz. Założono go na wzniesieniu, które z czasem zaczęto nazywać Judenbergiem, czyli żydowską górką – opowiada Jakub Szumilas.
Na cmentarzu chowano nie tylko mieszkańców Bolszewa. Z czasem trafiali tam również zmarli Żydzi z Wejherowa oraz innych miejscowości tej części Pomorza. Pod koniec XVIII wieku sytuacja społeczności żydowskiej na Pomorzu zaczęła się zmieniać. Władze pruskie wprowadzały przepisy, które szczególnie dotykały uboższych Żydów. Osoby niespełniające określonych wymogów majątkowych musiały opuszczać region.
— Dla gminy w Bolszewie oznaczało to duży odpływ mieszkańców. Część rodzin wyjechała z Pomorza, część przeniosła się do innych miejscowości i właśnie wtedy zaczyna się historia Żydów w Wejherowie – opowiada autor „Szumistorii”.
PRZECZYTAJ TEŻ: Mroczna przeszłość kamienic w Wejherowie. Tu mieścił się Powiatowy Urząd Bezpieczeństwa Publicznego
Po 1812 roku pierwsi żydowscy mieszkańcy zaczęli osiedlać się w ówczesnym Neustadt, czyli Wejherowie. W latach 1812–1813 przybyło tutaj 11 rodzin. Początkowo była to niewielka społeczność, jednak w kolejnych dekadach jej liczebność systematycznie rosła. W 1828 roku w Wejherowie mieszkało 57 Żydów. Dwanaście lat później było ich już 124, a w 1871 roku – 168. Był to najwyższy poziom liczebności wejherowskiej społeczności żydowskiej w XIX wieku.
Żydzi stanowili wówczas kilka procent mieszkańców miasta. Społeczność była na tyle liczna, że mogła stworzyć własne struktury. Około 1854 roku powstała osobna gmina żydowska w Wejherowie, obejmująca także okoliczne miejscowości. Jej członkowie mieszkali przede wszystkim w północnej części miasta – w rejonie dzisiejszych ulic Puckiej, Wałowej, Rzeźnickiej i Gdańskiej, a także ulic 12 Marca i Abrahama.
— Z czasem ten fragment miasta zaczęto nazywać wejherowskimi nalewkami, nawiązując oczywiście do warszawskiej dzielnicy żydowskiej, choć tutaj skala była zupełnie inna – mówi Jakub Szumilas.
Jednym z najważniejszych miejsc dla lokalnej społeczności była synagoga przy ulicy Puckiej. Parcela pod jej budowę została kupiona już w 1839 roku. Jak wynika z przekazów przywoływanych w podcaście, zakup działki został sfinansowany z pożyczki, a związany z nim dług spłacano przez wiele lat – podobno aż do 1919 roku. To jednak dopiero początek historii wejherowskich Żydów. Dalsze losy tej społeczności, jej życie religijne i codzienne oraz miejsca związane z jej obecnością w mieście poznajemy w najnowszym odcinku „Szumistorii”.
Całego odcinka „Szumistorii” autorstwa Jakuba Szumilasa można posłuchać na kanale Twojej Telewizji Morskiej na YouTube.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.