Cyberprzestępcy są coraz bardziej skuteczni, dlatego banki stale rozwijają metody ochrony swoich klientów. Jednym z rozwiązań tego typu jest ochrona behawioralna, która chroni Twoje pieniądze w zupełnie inny sposób niż hasła czy jednorazowe kody. Wiele osób zastanawia się jednak, czy ochrona behawioralna nie narusza prywatności, jak działa to zabezpieczenie i dlaczego warto z niego korzystać. Chcesz wiedzieć więcej? Sprawdź.
Zabezpieczenia stosowane w bankowości elektronicznej są trudne do złamania, dlatego coraz częściej cyberprzestępcy szukają sposobów na ich obchodzenie. W tym celu niejednokrotnie uciekają się do korzystania z manipulacji i socjotechniki. Mogą np. podawać się za pracowników banków i wyłudzać od klientów loginy i hasła lub wręcz nakłaniać ich do zalogowania się przez pulpit zdalny – najczęściej w celu rozwiązania fikcyjnego problemu. Oszuści brzmią przy tym wiarygodnie i wywierają presję, aby działać szybko – przez co są bardzo skuteczni.
Właśnie dlatego ochrona behawioralna ma sens. To bowiem dodatkowa warstwa zabezpieczeń, która może ochronić Twoje pieniądze nawet wtedy, gdy przestępcy znają Twoje dane logowania. Dzięki analizie Twoich zachowań podczas korzystania z bankowości elektronicznej system weryfikacji behawioralnej stworzony przez BIK może wyłapywać anomalie i informować o tym Twój bank.
Wbrew pozorom nie ma to jednak nic wspólnego z inwigilacją – ochrona behawioralna działa tak, by nie naruszać Twojej prywatności.
Ochrona behawioralna nie analizuje tego co aktualnie wykonujesz, jedynie sposób w jaki to robisz. Nie sprawdzamy, co kupujesz w internecie ani ile masz na koncie. Analizuje jednak, jak trzymasz telefon i jakie gesty wykonujesz przy przesuwaniu ekranu podczas korzystania z aplikacji bankowej.
Dzięki temu skuteczna ochrona przed cyberprzestępcami nie wymaga rezygnacji z prywatności. Co warto zapamiętać?
To właśnie w taki sposób ochrona behawioralna zapewnia Ci bezpieczeństwo bez ingerowania w prywatność.
Ochrona behawioralna nie analizuje:
Analizowane są wyłącznie te informacje, które są niezbędne do oceny tego, czy z bankowości elektronicznej korzysta jej zwyczajowy użytkownik. Nie ma potrzeby sprawdzania, co dokładnie robisz. Analizę behawioralną można porównać do charakteru pisma – jest unikalny i można go rozpoznać niezależnie od tego, jakie zdanie napiszesz.
Informacje wykorzystywane przez ochronę behawioralną służą wyłącznie ocenie ryzyka związanego z korzystaniem z bankowości elektronicznej. Nie są nikomu przekazywane. Nie są też podstawą do profilowania reklam, analizowania zwyczajów zakupowych ani przygotowywania ofert marketingowych. System nie identyfikuje Cię jako osoby i nie „sprzedaje” Twoich danych. Nie musisz się martwić o swoją prywatność, mimo że usługa jest całkowicie bezpłatna.
Wyrażenie zgody na ochronę behawioralną zwiększa jedynie Twoje bezpieczeństwo – bez dodatkowego ryzyka. Warto sprawdzić, czy Twój bank oferuje już to rozwiązanie i skorzystać z dodatkowej warstwy ochrony. Aby włączyć ochronę behawioralną, wystarczy wyrazić zgodę w swoim banku. Zaloguj się do bankowości elektronicznej lub mobilnej i aktywuj usługę w ustawieniach bezpieczeństwa. Może ona występować pod nazwą ochrony behawioralnej, weryfikacji behawioralnej lub dodatkowego zabezpieczenia konta. Jeśli potrzebujesz pomocy, skontaktuj się ze swoim bankiem.