W Pucku odbyła się ósma edycja Festiwalu Siatkówki organizowanego przez Akademię Siatkówki Pliński&Wika. W wydarzeniu wzięły udział dzieci i młodzież trenujące w akademii, a także ich rodzice. Była to okazja nie tylko do sportowej rywalizacji, ale również do integracji zawodników z różnych grup i miejscowości.
O znaczeniu wydarzenia dla lokalnej społeczności mówiła burmistrz Pucka Hanna Pruchniewska, która podkreśliła rozwój młodych zawodników i pracę trenerów.
– Ja się bardzo cieszę, że po raz ósmy mogę wejść tutaj na boiska naszych do siatkówki plażowej. Bo nasi wspaniali zawodnicy z Pucka i trenerzy, którzy założyli w swoim czasie Akademię Siatkówki, organizują tutaj właśnie pod koniec sierpnia taki festiwal siatkówki. I przyjeżdżają zawodnicy, zawodniczki z całego powiatu, nawet i dalej, z wejherowskiego i chyba jeszcze dalej, tam gdzie prowadzą te swoje szkółki. Oczywiście są też zawodnicy i zawodniczki z Płocka, więc ja im bardzo kibicuję. I bardzo dziękuję za tę robotę, bo naprawdę świetnie się rozwijają dzieciaki, obserwuję to. Niektórzy wspaniałe sukcesy odnoszą, chociażby Aleksandra Wika, która jest tutaj mistrzynią, naszą nową pucką wspaniałą. Ale to gdzieś się zaczyna, gdzieś uczymy się tego sportu, gdzieś łapiemy pasję, mamy szansę ją rozwijać i z takimi wspaniałymi trenerami. I Daniel, i Marcin, i Pani Ania, ale też i wielu innych, cała ekipa Akademii Siatkówki zasługują na wielkie uznanie. No i wszystkie zawodniczki, zawodnicy i pewnie będą zadowoleni, jeśli powiem, że cały czas droga jest otwarta i zapraszają kolejne osoby – powiedziała Hanna Pruchniewska, burmistrz Pucka.
Organizatorzy podkreślają, że festiwal ma przede wszystkim charakter integracyjny i jest skierowany do wszystkich dzieci trenujących w akademii oraz ich rodzin.
– Jest to Festiwal Siatkówki z Akademią Pliński&Wika. Odbywa się już po raz ósmy. Jest to impreza ukierunkowana dla naszych wszystkich dzieci z Akademii. Wraz z rodzicami, żeby się poznali, spędzili miło czas, a przede wszystkim aktywnie spędzili ten czas – powiedział Marcin Wika, trener w Akademii Siatkówki Pliński&Wika.
Jak zaznaczył trener, organizacja wydarzenia była możliwa również dzięki wsparciu samorządu.
– Impreza nie odbyłaby się, gdyby nie dofinansowanie Urzędu Miasta Puck i oczywiście programu Aktywni Lokalnie. Za co wielkie ukłony i wielkie podziękowania – dodał Marcin Wika.
Zawodnicy akademii trenują w różnych punktach i miejscowościach, dlatego festiwal jest okazją do spotkania dzieci, które na co dzień ćwiczą w innych grupach.
– Trenujemy w różnych punktach, w różnych miejscowościach. I to jest po to, żeby dzieciaczki się zapoznały między sobą. Nie tylko we własnych grupach, ale też z innymi dziećmi, żeby spędziły czas i się poznały. Bardzo dobra forma integracji i, tak jak powiedziałem, spędzenia czasu aktywnie i na sportowo – powiedział Marcin Wika.
Podczas festiwalu najważniejsza nie była jednak sama rywalizacja, ale wspólne spędzenie czasu i dobra zabawa.
– Festiwal jest po to, żeby, tak jak powiedziałem, spędzić miły czas. Nagrody są takie, że wszyscy się spotykamy w jednym miejscu, wszyscy są zwycięzcami, wszyscy są wygranymi – podsumował Marcin Wika.
W wydarzeniu uczestniczyły całe rodziny. Jedną z nich była rodzina Elżbiety Skrzypkowskiej z gminy Puck, dla której siatkówka stała się już rodzinną tradycją.
– Nasza rodzina od kilku lat jest połączona z siatkówką. Starsze córki chętnie i zawsze brały udział w rozgrywkach plażowych i halowych. No i teraz przyszedł czas na syna – powiedziała Elżbieta Skrzypkowska, rodzic z gminy Puck.
Dla rodziny Skrzypkowskich tegoroczny festiwal był pierwszym tego typu wydarzeniem.
– Jesteśmy pierwszy rok na takim festiwalu. Uważam, że jest wyśmienicie. Pogoda dopisuje oczywiście. Każdy ma humor, uśmiech, jest jedzenie, jest wesoło. No i oczywiście mój mąż bardzo dobrze się tutaj prezentuje, o dziwo – dodała Elżbieta Skrzypkowska.
Rodzina wspólnie uczestniczyła również w sportowej części wydarzenia.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.