Po raz szósty odbyły się Bieg i Marsz Nordic Walking „Świetlińska Górka”. Tegorocznej edycji towarzyszyła mniej sprzyjająca aura, która mogła dodatkowo utrudnić rywalizację, szczególnie na jednym z najbardziej wymagających fragmentów trasy.
Mimo pogody organizatorzy przygotowali konkurencje zarówno dla dorosłych, jak i najmłodszych uczestników.
Monika Łapczuk, jeden z głównych organizatorów wydarzenia, zwróciła uwagę na warunki, z jakimi musieli zmierzyć się uczestnicy.
– Świetlińska Górka, to jest już nasza szósta edycja. Dzisiaj aura nam nie dopisuje, ale myślę, że odbędzie się tak jak zawsze, wszystko nam wyjdzie, będzie dobrze. To jest na pewno dodatkowe wyzwanie dla biegaczy, zwłaszcza właśnie ta ostatnia, taka tak zwana nasza Świetlińska Górka, to jest bruk i on może być dzisiaj trochę niebezpieczny, dlatego zawsze ostrzegamy wszystkich, i biegaczy, i kijkarzy, także żeby uważali, żeby byli ostrożni – powiedziała Monika Łapczuk.
Organizatorzy po raz kolejny przygotowali kilka konkurencji, dzięki czemu w wydarzeniu mogli wziąć udział uczestnicy w różnym wieku. Oprócz biegu i marszu Nordic Walking nie zabrakło również rywalizacji dzieci.
– Jak zawsze, bieg i marsz nordic walking dla chętnych, to jest bieg na 5 kilometrów i marsz. I również mamy to już trzeci raz, startują dzieciaczki. Mamy najmłodsze kategorie do 4 lat i 5 do 6, biegają tutaj na boisku 150-300 metrów. No i ci starsi biegną 800 metrów, tutaj wyzwanie dookoła wsi – dodała jedna z głównych organizatorek wydarzenia.
Szósta edycja potwierdza, że impreza na stałe wpisała się już w lokalny kalendarz sportowych wydarzeń. Organizatorzy podkreślają, że są zadowoleni z możliwości kontynuowania tej inicjatywy.
– Myślę, że już się wpisał i to już będzie nasza stała impreza, także jesteśmy z tego bardzo dumni i zadowoleni, że to gdzieś tam się udaje i co roku udaje się nam to zorganizować – podsumowała Monika Łapczuk.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.