Priorytety! Trudne pojęcie, traktowane po macoszemu i najczęściej siedzące po ciemku w głębi firmowej szafy! Zupełnie szczerze – bardzo niewielu przedsiębiorców zarządza firmami z wysoką umiejętnością ustalania i utrzymywania priorytetów! W codziennej rzeczywistości, nowe zadania mnożą się i rosną jak grzyby po deszczu, wyrzucając bez pardonu z listy to, co było tam przed nimi. W większości polskich firm pracuje się na tzw. „bieżączkach”, a nie celach i planach, a priorytet to zakres z najczęściej zmieniającą się zawartością! Jednego dnia zmianie ulegają niejednokrotnie wszystkie priorytety i to często nie jeden raz.
Skoro zatem wiemy, że tak jest i firmy nadal działają, to w sumie co w tym złego? To jak oceniamy to zjawisko zależy od założeń, potrzeb i oczekiwań; planów i ambicji. Z jednej strony bowiem znamy powiedzenie „jedyne co pewne w życiu, to zmiana”, a z drugiej – ta zmiana musi być zaopiekowana, zrozumiana, sensowna i zdecydowanie nie chodzi w niej o … nieustanny chaos, a do niego sprowadza się notoryczna zmiana zadań i nadawanych im priorytetów!
Co dobrego jest w firmowym chaosie? Na pewno w mętnej wodzie łatwo się ukryć i są tacy, którzy wspaniale się w niej czują, odpływając skutecznie od realnej pracy. Dlatego zamieszanie wywoływane jest niejednokrotnie celowo. Nie przynosi z całą pewnością firmie nic dobrego, ale już konkretnemu zainteresowanemu daje często dobre alibi i pozwala bez wysiłkowo podryfować z prądem. Wrażenie z bardzo wielu polskich firm jest wspólne – mnóstwo zamieszania, biegania w tempie, a nawet stresu, ale jeśli się przyjrzysz – to bieganie w kółko i z pustą taczką, bo po pierwsze nie ma rzeczywiście czasu, by ją załadować, a po drugie – zmieniające się co chwila priorytety powodują, że w ogóle nie wiadomo czym ją załadować i gdzie jej zawartość zawieźć – bo przecież przed chwilą kolejny raz zmienił się kierunek tego biegu na oślep.
Czy sugeruję, że znajdą się w każdej firmie tacy, którym zamieszanie wpływające wprost na osłabienie efektywności jest na rękę? Tak, niestety wiem to na pewno. Zespół nigdy nie jest jednolity, nigdy nie jest tak samo zaangażowany, lojalny i uczciwy – warto to sobie jasno powiedzieć, zamiast funkcjonować w ułudzie idealnego obrazu wspólnych marzeń i celów. I właśnie dlatego priorytety są kluczem do sukcesu! Ale dlaczego polscy przedsiębiorcy mają tak wielki problem z ich ustalaniem i przede wszystkim utrzymywaniem?
Właściwe ustalanie priorytetów wymaga świadomości strategicznej!
I to jest najtrudniejszy punkt, ponieważ w zdecydowanej większości polskich firm, tej świadomości po prostu nie ma. Zespoły nie wiedzą jaka jest strategia i nie potrafią oceniać skuteczności ścieżek, które w jej realizacji faktycznie pomagają, a które sprowadzają na manowce. Co więcej! Właściciele firm i kadra zarządzająca zazwyczaj tak mocno zakopani są w codziennych obowiązkach, że nie potrafią oddzielić przestrzeni strategicznych od operacyjnych. I nie chodzi mi absolutnie o sztuczną nomenklaturę i rozpracowywanie w zakresie akademickim czy dany projekt lub zadanie ma wagę strategiczną, czy operacyjną – na to nikt nie ma czasu i na pewno szkoda na takie dywagacje już i tak mocno nadwyrężonej energii! Ale w momencie, gdy wiemy, dokąd naprawdę idziemy i jaki mamy na siebie strategiczny plan, określanie priorytetów staje się nieporównanie jaśniejsze i przebiega skuteczniej!
Dlaczego zatem polskie firmy nie mają strategii?
To między innymi efekt środowiska i systemu w jakim musimy działać. Na przedsiębiorcy spoczywa tyle obowiązków, a niespodziewane zwroty akcji również ze strony państwa, urzędów, itp. wybijają z rytmu tak często, że praca w trybie „ad hoc” stała się normą. Biznes w Polsce jest nadal młody i niedoświadczony, a także skrzywdzony „łatką” powiedzenia znanego od pokoleń – „Polak potrafi”. To stwierdzenie niesie bardzo wiele złego, bo gloryfikuje budowanie firmy na rozwiązaniach tymczasowych i metodą prób i błędów, okraszonych notoryczną „kombinacją”. Tu się „zdziała”, tam „załatwi”, tu „załata” i jakoś leci. Takie podejście przy właściwym sprycie, zaradności i wysiłku, daje efekty na początku rozwoju firmy, ale zdecydowanie przestaje wystarczać, gdy ta rozrasta się i pęcznieje, a słaba konstrukcja zaczyna się chwiać.
Strategiczne priorytety kierunkują działania firmy i nadają im rytm.
Nie można robić wszystkiego jednocześnie, a do tego niestety często sprowadza się brak zarządzania projektowego i zarządzania przez cele. Rzuca się jedno, zaczyna drugie i rzeczywiście – w takim układzie wszyscy w zespole sprawiają wrażenie zakopanych po uszy w pracy, tyle, że niestety kompletnie nieefektywnej. Niemniej nadanie strategicznych priorytetów wymaga podjęcia trudnych decyzji, a wręcz wyrzeczeń. Wszyscy mamy bowiem tendencję do bronienia własnych pomysłów, projektów i decyzji, nawet gdy wiemy już, że były błędem. Tak działa ludzka psychika i nic w tym dziwnego. Dlatego tak trudno jest przystanąć, spojrzeć krytycznie i odrzucić coś, co jeszcze chwilę temu wydawało się świetnym kierunkiem czy rozwiązaniem. Często czujemy się w takich sytuacjach, jakby ktoś nam coś ważnego odbierał. A że obiektywizm nie istnieje, przyjmujemy każdą taką sytuację bardzo osobiście i nie lubimy, gdy się pojawia. Tyle, że biznes to nieustanna konieczność rezygnacji… Tak! Paradoksalnie, to właśnie rezygnowania uczy nas biznes najbardziej! Rezygnujemy z własnego czasu, ale też z własnych wyobrażeń o firmie – szczególnie gdy już mocno się rozrośnie i przestaje być tylko naszym „dzieckiem”. Ciągle rezygnujemy też z objętego kierunku – bo zarówno zespół, jak i przede wszystkim konsumenci na rynku, decydują za nas o tym, czy tenże kierunek ma sens, czy już go właśnie stracił…
Dlatego musimy po prostu nieustannie uczyć się wyznaczać priorytety, ale też podobnie jak sportowcy, którzy trenują kontrolowane upadki, powinniśmy ćwiczyć umiejętność skutecznego rezygnowania z podjętych wcześniej decyzji i planów. Sztuka strategicznej rezygnacji pod kontrolą efektywności, a nie w biegu i chaosie – to konieczność i wielka szansa na rozwój!
A doskonała wiadomość jest taka, że te i wiele innych aspektów strategicznych możesz teraz przepracować nie inwestując własnych środków. W Województwie Zachodniopomorskim dostępne są niespotykane dotychczas i w żadnym innym regionie Polski, środki z dofinansowań na rozwój firm i ich zespołów. Warto skorzystać z tej szansy i z pomocą ekspertów przepracować m.in. swoje strategiczne priorytety!
Powodzenia!
Gabriela Antczak
od 25 lat przygotowuje i wdraża efektywne strategie rynkowe w polskich firmach. Na koncie ma blisko 100 wdrożeń marek produktowych i firmowych z rekordowymi wynikami sprzedaży. Produkty i usługi, które wyszły spod jej ręki znaleźć można na sklepowych półkach oraz w przestrzeni internetowej. Pracuje z wieloma markami jednocześnie, zawsze skupiając się przede wszystkim na efektywności strategii i działań prorynkowych.
Jest autorką unikalnej metody opracowania i implementacji strategii rozwoju pod nazwą StrategON MAX oraz uproszczonej wersji StrategON OPEN. Metoda ta, oparta o 25 lat doświadczenia zdobytego w wielu branżach, gwarantuje szybki audyt rzeczywistej sytuacji firmy oraz przygotowanie unikalnej strategii rozwoju. Jest to również jedyna tak kompleksowa metoda na rynku, która wprowadza m.in. założenia strategii marketingu sensorycznego do strategii rozwoju. Jest autorką i propagatorką koncepcji EZE – czyli konstruktu strategicznego mówiącego o nierozerwalnym połączeniu emocji, zmysłów i efektywności w budowaniu silnej pozycji firm i marek. Zaraża wszystkich wokół swoją niewyczerpaną energią i charyzmą, sprawiając, że każde spotkanie z nią staje się niezapomnianym doświadczeniem. W jej obecności nawet najbardziej nieśmiali ludzie czują się bezpiecznie i niespodziewanie dla samych siebie otwierają się, dzieląc swoimi najgłębszymi myślami i uczuciami.
Prezeska Akademii Synergii Biznesu. Jedynej takiej inicjatywy na rynku, skupiającej ekspertów – praktyków biznesu - wspierających firmy w optymalizacji efektywności.
Laureatka wielu nagród m.in. "Dyrektor Marketingu Roku" w kategorii "Wyjątkowa efektywność przy niskim budżecie"; "Sukces Roku”, "Osobowość Roku", „Lider efektywnych kampanii marketingowych”, „Diament Kobiecego Biznesu” oraz „Lwica Biznesu 2022".