Dwa dni, dwie miejscowości i bardzo podobny przebieg zdarzeń. W Szemudzie i Redzie 15-latkowie stracili panowanie nad hulajnogami elektrycznymi i upadli. Obaj zostali przewiezieni do szpitala, a jeden z nich doznał między innymi obrażeń głowy.
Do pierwszego zdarzenia doszło w sobotę, 15 sierpnia po godz. 10 na ulicy Wejherowskiej w Szemudzie. 15-letni chłopak poruszał się hulajnogą elektryczną po chodniku.
Według ustaleń policjantów nastolatek nie dostosował prędkości do panujących warunków, stracił panowanie nad hulajnogą i przewrócił się na chodnik. Upadek okazał się poważny. Chłopak z licznymi obrażeniami, w tym urazem głowy, został przetransportowany do szpitala i pozostaje pod opieką lekarzy.
Policjanci ustalili również, że 15-latek nie miał na głowie kasku ochronnego. Nie posiadał także wymaganych uprawnień do kierowania.
Do bardzo podobnego zdarzenia doszło już następnego dnia. W niedzielę, 16 sierpnia, po godz. 13 policjanci zostali wezwani na ulicę Świętego Wojciecha w Redzie.
Tam również hulajnogą elektryczną poruszał się 15-latek. Chłopak jechał w kierunku ulicy Norwida i podczas próby zjazdu z jezdni na chodnik przez przejście dla pieszych tylne koło hulajnogi uderzyło w krawężnik. Nastolatek stracił równowagę i upadł. Z odniesionymi obrażeniami również został zabrany do szpitala.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.