Redakcja Nadmorski24.pl
Policjanci ukrócili nielegalny proceder w jednym z punktów handlowych nad morzem. Podczas wspólnej akcji z biegłym do spraw znaków towarowych funkcjonariusze zabezpieczyli ponad 70 opakowań i pojedynczych zabawek, które imitowały markowe produkty dla dzieci. Straty znanych producentów oszacowano wstępnie na około 10 tysięcy złotych, a właścicielka lokalu musi liczyć się z konsekwencjami karnymi.
Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Lęborku, realizując uzyskane wcześniej informacje dotyczące wprowadzania do obrotu zabawek oznaczonych podrobionymi znakami towarowymi, przeprowadzili działania na terenie jednego z punktów handlowych w Łebie. W czynnościach uczestniczył również biegły specjalista z zakresu znaków towarowych. W wyniku przeszukania lokalu handlowego policjanci zabezpieczyli łącznie 61 opakowań z zabawkami oraz 14 pojedynczych zabawek oznaczonych znakami towarowymi znanych marek zabawek dla dzieci, co do których zachodziło podejrzenie, że są podrobione.
Wstępna wycena biegłego wskazała, że wartość strat trzech firm produkujących licencjonowane zabawki może wynosić około 10 tys. złotych.— Zabezpieczone przedmioty zostały przewiezione do Komendy Powiatowej Policji w Lęborku, gdzie przeprowadzono ich oględziny oraz wykonano dokumentację fotograficzną. Właścicielka punktu handlowego została przesłuchana. W sprawie prowadzone są dalsze czynności procesowe dotyczące wprowadzania do obrotu towarów oznaczonych podrobionymi znakami towarowymi tj., przestępstwa określonego w art. 305 Ustawy Prawo własności przemysłowej - informuje policja.
W zależności od okoliczności tego procederu, sprawcy może grozić grzywna, kara ograniczenia wolności albo kara pozbawienia wolności do 2 lat. W przypadku uczynienia z takiego procederu stałego lub głównego źródła dochodu, a także przy wysokiej wartości podrobionych towarów, odpowiedzialność karna może być surowsza.
Policjanci przypominają, że wprowadzanie do obrotu towarów oznaczonych podrobionymi znakami towarowymi jest przestępstwem.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.