Szacuje się, że nawet kilkanaście tysięcy osób z rąk niemieckich okupantów zginęło w Lesie Piaśnickim na początku drugiej wojny światowej. Hołd ofiarom ponownie oddadzą miłośnicy jednośladów. W sobotę, 12 września, odbędzie się jedenasta edycja Motocyklowego Rajdu Piaśnickiego.
Rajd rozpocznie się o godz. 14 na Placu Jakuba Wejhera w Wejherowie. Następnie uczestnicy przejadą zwartą kolumną motocyklową do Lasu Piaśnickiego, gdzie o godz. 15 zostanie odprawiona uroczysta Msza Święta pod przewodnictwem kapelana zmotoryzowanych MIVA Polska, ks. Jerzego Kraśnickiego.
Z kolei o godz. 16:30 w Domatowie odbędzie się koncert oraz zorganizowany zostanie poczęstunek.
— Między innymi dzięki takim wydarzeniom jak Motocyklowy Rajd Piaśnicki pamięć o piaśnickim mordzie trwa, o tych strasznych wydarzeniach dowiadują się kolejne pokolenia - mówi Marcin Drewa, organizator wydarzenia.
Każdego roku w wydarzeniu bierze udział kilkaset motocyklistów.
— O tym co wydarzyło się w Piaśnicy z przekazów medialnych dowiadują się mieszkańcy nie tylko Pomorza, ale też całej Polski. Motocykliści, uczestnicy rajdu, przyjeżdżają nierzadko z najdalszych zakątków naszego kraju. To właśnie jest nasz cel – sprawić, żeby piaśnicki mord nie został zapomniany. Po to jedziemy – podkreśla Marcin Drewa.
Październik 1939 to jedna z najtragiczniejszych dat na Pomorzu. Wówczas rozpoczęła się hitlerowska zbrodnia ludobójstwa w lesie piaśnickim. Szacuje się, że w masowych egzekucjach z rąk Niemców zginęło 12-14 tys. osób, w tym dzieci.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.