Dwie bramki padły w meczu Wikędu Luzino z Bałtykiem Koszalin. Było to pierwsze spotkanie luzińskiego zespołu przed własną publicznością w sezonie 2026/2027 w III lidze. W miniony weekend 8/9 sierpnia na murawy boisk wróciły też rozgrywki pomorskiej IV ligi.
Wikęd w starciu z Bałtykiem musiał gonić wynik. Podopieczni trenera Macieja Plińskiego przegrywali od 25 minuty po bramce Olivera Albińskiego. Luzianinie nie odpuścili i gola na wagę remisu zdobyli w końcówce meczu. Gola na wagę remisu w 90 min. zdobył Wiktor Sawicki.
Przypomnijmy, że w inaguruacyjnej kolejce Wikęd rozgromił na wyjeździe Kotwice Kórnik 6:2 i z czterema punktami zajmują trzecie miejsce w tabeli III ligi w grupie drugiej. Liderem po dwóch kolejkach jest Polonia Środa Wielkopolska.
W miniony weekend 8/9 sierpnia na murawy boisk wróciły rozgrywki pomorskiej IV ligi. Bezbramowy remis padł w meczu Raduni Stężyca z Gryfem Wejherowo. Bramki również nie padłu w pojedynku Gryfa Słupsk z Sokołem Bożepole Wielkiem.
Od zwycięstwa sezon rozpoczęli Pogoni Lębork. Na wyjeździe lęborczanie pokonali rezerwy Chojniczanki Chojnice 2:3.
— Bardzo się cieszymy, że ten sezon otworzyliśmy trzema punktami. Wiemy, że dla Pogoni mecze z rezerwami Chojniczanki były zawsze trudne. Przełamaliśmy ta passę - powiedział po meczu Mateusz Michniewicz, trener Pogoni Lębork. - To było bardzo dobre 70 minut w naszym wykonaniu. Do momentu straty bramki była to naprawdę bardzo dobra gra naszej drużyny. Stworzyliśmy sobie już w pierwszej połowie dużo sytuacji. W przerwie mówiliśmy sobie w szatni, że to było za dobre granie, by zdobyć tylko jedną bramkę. Sytuacji mieliśmy znacznie więcej. Po przerwie Chojniczanka doszła do głosu, mieli dwie groźne akcje, dobrze w bramce zachował się Maciek Pawłowski. Dobrze przeczekaliśmy ten trudniejszy moment, strzeliliśmy drugą, zaraz trzecią bramkę. Wydawało się, że mecz był pod kontrolą. Chwila drzemki przy stałym fragmencie gry, złe ustawienie i brak komunikacji kosztowało nas bramkę na 1:3. Podbudowało to gospodarzy, ruszyli do przodu i za chwilę zdobyli kolejna bramkę. W dobry sposób na to zareagowaliśmy, w mądry sposób się wybroniliśmy. Wiemy nad czym mamy pracować, bo to, że wygraliśmy 3:2 z dobrym zespołem nie znaczy, że wszystko jest już perfekcyjne. Ostatnie 15 minut dla nas to taki zimny prysznic, by pamiętać o tym, że w każdym meczu musimy grać od pierwszego do ostatniego gwizdka sędziego, być skoncentrowanym i wtedy będziemy w stanie zdobywać punkty.
Po pierwszej kolejce punktów do ligowej tabeli nie dopisał sobie Stolem Gniewino, który w Arenie Mistrzów uległ KP Starogard Gdański 1:2.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.