Żołnierz Morskiej Jednostki Rakietowej z Siemirowic pomógł uratować życie nastolatka po poważnym wypadku w Lęborku. St. mar. spec. Marcin Pioch 2 czerwca był przypadkowym świadkiem zdarzenia z udziałem chłopaka poruszającego się na hulajnodze. Dzięki szybkiej reakcji i udzieleniu pierwszej pomocy poszkodowany otrzymał wsparcie jeszcze przed przyjazdem służb ratunkowych.
Po wypadku nastolatek doznał bardzo ciężkich obrażeń. Żołnierz, wykorzystując swoje przeszkolenie, ocenił stan chłopaka, zabezpieczył go i wezwał pomoc medyczną. Jak później wskazywali lekarze, pierwsze minuty po zdarzeniu miały kluczowe znaczenie, a zdecydowane działania na miejscu mogły wpłynąć na uratowanie życia poszkodowanego.
Lekarze, którzy później zajęli się nastolatkiem, podkreślali, że pierwsze minuty po wypadku były niezwykle ważne. Szybka pomoc udzielona jeszcze przed przyjazdem ratowników zwiększyła szanse chłopaka na przeżycie.
Podziękowania dla żołnierza przekazała mama poszkodowanego, kierując list do dowódcy 3 Flotylli Okrętów. Opisała w nim dramatyczne chwile po wypadku oraz podkreśliła, że dzięki zdecydowanej reakcji Marcina Piocha jej syn otrzymał szansę na ratunek.
St. mar. spec. Marcin Pioch został wyróżniony za opanowanie, profesjonalizm i gotowość do działania w sytuacji zagrożenia życia. Historia z Lęborka pokazuje, że umiejętność udzielenia pierwszej pomocy oraz szybka reakcja świadków zdarzenia mogą mieć decydujące znaczenie dla poszkodowanych.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.