Nie będzie potrzeby wykonywania agrolotniczych zabiegów ochronnych w lasach Nadleśnictwa Choczewo. To efekt zakończonego monitoringu borecznika krzewiana – owada, którego masowe występowanie może prowadzić do poważnych uszkodzeń sosnowych drzewostanów.
W ostatnich tygodniach leśnicy z Nadleśnictwa Choczewo, wspólnie ze specjalistami z Zespołu Ochrony Lasu w Gdańsku, prowadzili szczegółowe obserwacje populacji szkodnika. Na wyznaczonych powierzchniach oceniano liczbę larw oraz stopień zagrożenia dla lasów.
Przeprowadzone analizy przyniosły pozytywne wyniki.
— Analiza liczebności larw zebranych z korony drzewa wykazała najsłabszy - ostrzegawczy stopień zagrożenia, który wyklucza konieczność wykonania zabiegów agrolotniczych w tym roku. Dalszymi krokami będzie monitorowanie stanu okolicznych lasów i dynamiki rozwoju tego owada - informuje Nadleśnictwo Choczewo.
Leśnicy podkreślają, że sytuacja będzie nadal na bieżąco monitorowana. Specjaliści będą obserwować zarówno liczebność owada, jak i jego rozwój w okolicznych drzewostanach, aby w razie potrzeby szybko podjąć odpowiednie działania.
Borecznik krzewian to owad, którego larwy żywią się igłami sosen. W okresach tzw. gradacji, czyli masowego pojawu, może doprowadzić do znacznego osłabienia drzew i pogorszenia kondycji całych kompleksów leśnych. Dlatego regularny monitoring prowadzony przez służby leśne odgrywa kluczową rolę w ochronie lasów.
Leśnicy przypominają również, że w walce ze szkodnikami mają naturalnych sprzymierzeńców. Są nimi ptaki owadożerne, które każdego dnia zjadają ogromne ilości owadów i ich larw, pomagając utrzymać równowagę w leśnym ekosystemie.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.