Burza przeszła nad popularną nadmorską miejscowość. Kamera do monitoringu uchwyciła na nagraniu, jak piorun uderza blisko domu w Karwii.
W nocy z 7 na 8 lipca m.in. przez północne części Polski przeszły lokalne burze, którym towarzyszyły silne porywy wiatru. Porywy sięgały 90 km/h, a na Półwyspie Helskim przekraczały nawet 100 km/h. Przed załamaniem pogody ostrzegał m.in. Pomorski Alarm Pogodowy i IMGW.
Mocno wiało i grzmiało m.in. w Karwii. Kamera do monitoringu uchwyciła na nagraniu, jak piorun uderza blisko domu. Nagranie w swoich mediach społecznościowych opublikował Pomorski Alarm Pogodowy.
— Bliskie uderzenie pioruna podczas burzy, która zeszłej nocy przeszła nad Karwią - napisał Pomorski Alarm Pogodowy.
Pod filimikiem internauci komentują zdarzenie jako 'sodilny grzmot' i przypominają, że uderzenie pioruna może być bardzo niebezpieczne. Przypomnijmy, że w w sierpniu 2025 roku w Rozewiu koło Jastrzębiej Góry piorun uderzył w drzewo na jednej z posesji, uszkadzając je oraz elewację budynku. Zaledwie kilka metrów od miejsca wyładowania znajdował się 39-letni mężczyzna, który trafił pod opiekę ratowników medycznych.
Po przybyciu zespołu ratownictwa medycznego 39-latek był przytomny i pozostawał w pełnym kontakcie słowno-logicznym. Nie miał również widocznych obrażeń zewnętrznych. Mimo to ratownicy zdecydowali o wykonaniu badania EKG, które wykazało tachykardię, czyli przyspieszoną akcję serca. Ze względu na możliwość wystąpienia obrażeń wewnętrznych, będących następstwem porażenia prądem, zapadła decyzja o przewiezieniu mężczyzny do szpitala.
Dodajmy, że w ostatnich dniach Pomorze zmagało się z załamaniem pogody. Tylko ostatniej doby w związku z gwałtownymi zjawiskami atmosferycznymi strażacy w województwie pomorskim odnotowiali 131 interwencji.
— Najczęściej wyjeżdżali do usuwania powalonych drzew i połamanych gałęzi, które stwarzały zagrożenie dla mieszkańców oraz utrudniały ruch na drogach - informuje mł. asp. Dawid Westrych, rzecznik prasowy Pomorskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.