Mieli dorobić podczas sezonu, ale według śledczych wybrali zupełnie inny sposób na szybki zysk. Dwóch mężczyzn zostało zatrzymanych po serii włamań do automatów z zabawkami. Jeden z nich od miesięcy ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości i był poszukiwany listem gończym.
Policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzewanych o serię kradzieży z włamaniem do automatów z zabawkami. Śledczy ustalili, że sprawcy w połowie czerwca włamali się do dziewięciu urządzeń, z których ukradli bilon. Łączne straty oszacowano na około 4 tysiące złotych.
– Sprawcy podważyli łomem kasetki w dziewięciu automatach i wyjęli z nich bilony, powodując straty w łącznej kwocie 4 tysięcy złotych. Łebscy funkcjonariusze na podstawie zabezpieczonych śladów i dowodów oraz własnej pracy operacyjnej uzyskali wizerunki podejrzewanych o te przestępstwa i rozpoczęli poszukiwania. Minionej nocy obydwaj typowani zostali zatrzymani – informuje pomorska policja.
Podczas patrolu Łeby zauważyli ich funkcjonariusze Oddziału Prewencji Policji w Gdańsku.
Legitymowanie wykazało, że jeden z zatrzymanych, 42-latek, był od października ubiegłego roku poszukiwany listem gończym. Mężczyzna miał do odbycia karę 342 dni pozbawienia wolności za niestosowanie się do orzeczonych środków karnych. Drugi zatrzymany to 23-latek. Obaj twierdzili, że przyjechali do pracy sezonowej.
Przy młodszym z mężczyzn policjanci znaleźli łom, którym, jak podejrzewają śledczy sprawcy mogli włamywać się do automatów. Funkcjonariusze zabezpieczyli również zawiniątko z suszem roślinnym. Wstępne badania wskazują, że była to marihuana.
Obaj zatrzymani trafili do policyjnego aresztu. Usłyszą zarzuty kradzieży z włamaniem, za co grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Starszy z mężczyzn po wykonaniu czynności procesowych zostanie przewieziony do zakładu karnego, gdzie odbędzie wcześniej zasądzoną karę. Z kolei 23-latek odpowie także za posiadanie środków odurzających.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.