Drugi dzień Dni Redy upłynął pod znakiem sportowych emocji. Wydarzeniu towarzyszyła również wyjątkowa uroczystość odsłonięcia odlewu dłoni utytułowanej chodziarki Janiny Łuniewskiej.
– Ponad pół tysiąca młodych zawodników, ponad tysiąc osobostartów, to jest imponujący wynik, większy niż w zeszłym roku, a co najważniejsze integrujący zarówno młodzież, jak i dorosłych, którzy kibicują, jak i nas polityków, parlamentarzystów, bo bardzo wiele osób dało patronat temu wydarzeniu, żebyśmy pokazywali, że profilaktyka zdrowotna poprzez sport jest nieustająco ważna, żebyśmy zachęcali do ruszania – powiedziała Wioleta Tomczak, posłanka na Sejm RP
– To jest pasjonujące patrzeć, jak młodzi ludzie mają z tego wielką radość, jak przełamują własne słabości, bo to nie jest tylko kwestia rywalizacji pomiędzy sobą, ale pokonywania swoich barier, swoich własnych ograniczeń, to jest najpiękniejsze – dodała posłanka.
– Reda stawia na sport, Reda stawia na zdrowie, stawia na wspólnotę, bo to łączy. Dużo osób przychodzi kibicować, potem bawić się na koncertach. To piękne wydarzenie, te Dni Redy – powiedziała Wioleta Tomczak.
– Dzisiaj lekkoatletyka, chyba największe wydarzenie tego typu, bo każde co roku jest większe. Organizator to UKS 1 Reda. Jak widać za mną, mamy tutaj ponad pół tysiąca samych zawodników. Plus trenerzy, rodzice i opiekunowie. To jest naprawdę ogromne grono ludzi i ponad tysiąc pięćdziesiąt osobostartów – powiedział Mateusz Richert, burmistrz Redy
Jednym z najbardziej uroczystych momentów dnia było odsłonięcie odlewu dłoni Janiny Łuniewskiej, wielokrotnej medalistki i ambasadorki chodu sportowego.
– Odsłaniamy dzisiaj odcisk dłoni naszej chodziarki z kilkudziesięcioletnim stażem. Choć pani Janina Łuniewska wygląda cały czas bardzo młodo, to osiąga niezwykłe sukcesy na arenie nie tylko ogólnopolskiej, nie tylko europejskiej, ale światowej. Jej małżonek również, ale dzisiaj będzie odsłonięcie odcisku jej dłoni w naszej mini-alei gwiazd, którą z każdym rokiem staramy się budować – dodał burmistrz.
– Nigdy nie przypuszczałam, że kilkadziesiąt lat zaangażowania w sport będzie uwieńczone gwiazdą – powiedziała Janina Łuniewska.
Jak wspomina, jej przygoda z chodem sportowym rozpoczęła się stosunkowo późno, ale szybko stała się ważną częścią życia.
– Ten chód sportowy pojawił się już, jak byłam w wieku masterskim, czyli miałam więcej niż 35 lat. W wieku szkolnym, szkoły średniej byłam sprinterką, skakałam w dal, potem było wychowanie dzieci, a potem znowu wróciłam do sportu. Ze względu na to, że mój mąż był chodziarzem i cały czas trenował, chłopcy też zaczęli trenować, tak że ja naturalnie weszłam do tego chodu sportowego – dodała Janina Łuniewska.
– Do chodu sportowego wystarczą buty tylko odpowiednie i można iść trenować. Inne dyscypliny potrzebują kolców i innych akcesoriów. W chodzie sportowym wystarczą tylko buty i dobre chęci – powiedziała Janina Łuniewska.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.