Reda świętuje swoje 59. urodziny. Na mieszkańców i gości czekały koncerty, wydarzenia sportowe oraz liczne atrakcje dla całych rodzin.
– Dni Redy, 59 urodziny naszego miasta. Pogoda jest taka w kratkę, choć słoneczko prześwituje, więc jest całkiem nieźle. Ludzi jest coraz więcej, Redzianie przyjeżdżają, robi się ciasno na parkingach, ale zapraszamy wszystkich, bo warto – powiedział Mateusz Richert, burmistrz Redy.
– Równolegle trwa gala boksu olimpijskiego, czyli dyscypliny, w której Polacy odnosili kiedyś wielkie sukcesy. Liczymy, że również w Redzie będzie się ona rozwijać. Trwają też przygotowania do dużego mityngu lekkoatletycznego organizowanego przez UKS Jedynka Reda. Przyjedzie do nas ponad tysiąc uczestników z całej Polski. To naprawdę ogromne wydarzenie – dodał Mateusz Richert.
Burmistrz podkreślał również, że Reda staje się coraz atrakcyjniejszym miejscem zarówno do życia, jak i odwiedzania.
– W Redzie warto mieszkać, bo wszędzie jest blisko i jesteśmy świetnie skomunikowani. Warto też do nas przyjeżdżać, bo jesteśmy gościnni i uśmiechnięci. Bardzo się zmieniamy jako miasto, zazieleniamy je, rozwijamy tereny rekreacyjne i miejsca spotkań. Z każdym kolejnym rokiem będzie ich coraz więcej – powiedział Mateusz Richert.
Przy okazji jubileuszu włodarz miasta podzielił się także życzeniami dla mieszkańców na kolejne lata.
– Myślę, że przede wszystkim życzyłbym nam wszystkim spokoju. Żebyśmy mogli żyć i rozwijać się w bezpiecznej Polsce. A poza tym zdrowia, bo kiedy jesteśmy zdrowi, mamy siłę i energię do pracy oraz do zmieniania naszego miasta i okolicy na lepsze – dodał Mateusz Richert.
Bogaty program artystyczny przygotowała Fabryka Kultury w Redzie. Na scenie pojawili się lokalni artyści oraz gwiazdy znane szerokiej publiczności.
– Od początku wydarzenia czekały dmuchańce, gastronomia i mnóstwo atrakcji dla najmłodszych. Wieczorem wystąpi chór La Via Voice z Weroniką Korthals, później legenda polskiego rocka Kobranocka i Oskar Cyms, który obecnie jest jednym z najpopularniejszych artystów młodego pokolenia – powiedział Tomasz Wiśniewski, dyrektor Fabryki Kultury w Redzie.
– Rano zobaczyłem kilka osób czekających przy ogrodzeniu stadionu. Szybko okazało się, że to fanki Oskara Cymsa, które przyjechały bardzo wcześnie, aby po otwarciu bram znaleźć się jak najbliżej sceny – dodał Tomasz Wiśniewski.
Na scenie wystąpił także chór La Via Voice pod dyrekcją Weroniki Korthals. Artystka podkreślała wyjątkową atmosferę koncertu.
– Nasz koncert jest zawsze pełen niespodzianek. Uwielbiamy ze sobą śpiewać i mam nadzieję, że zaskoczyliśmy publiczność pogodą ducha, dobrem i radością. Z taką właśnie energią chcemy iść przez życie – powiedziała Weronika Korthals.
– Śpiewamy własne piosenki, ale również znane i lubiane utwory przygotowane specjalnie na chór. Szczególnie ważna jest dla nas piosenka napisana specjalnie dla naszego zespołu. Bardzo się cieszę, że mogłam dziś spotkać Olę Holk, dziewczynkę z zespołem Downa, która wystąpiła w naszym teledysku i którą chciałam serdecznie przytulić na scenie – dodała Weronika Korthals.
– Chcemy zaskakiwać naszych słuchaczy miłością, którą mamy w sercach. Nasze piosenki opowiadają o dzieleniu się dobrem i przekazywaniu sobie nawzajem dobrych myśli. Na świecie jest wiele zła, dlatego staramy się choć trochę je pokonać mocą dobrej muzyki – podsumowała Weronika Korthals.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.