Czujność świadka doprowadziła do zatrzymania kierowcy, który mimo sądowego zakazu prowadzenia pojazdów siedział za kierownicą samochodu. Policjanci z Wejherowa ustalili również, że mężczyzna mógł znajdować się pod wpływem środków odurzających.
Do zdarzenia doszło w czwartek, 11 czerwca, po godz. 9 w Gościcinie w gminie Wejherowo. Zgłoszenie na numer alarmowy 112 przekazał strażak z Lęborka, którego uwagę zwróciło zachowanie kierowcy Audi. Samochód był zaparkowany na przystanku autobusowym, a świadek podejrzewał, że mężczyzna wcześniej poruszał się nim po drodze.
– Świadek zwrócił uwagę na zachowanie kierowcy, które mogło wskazywać na to, że znajduje się on pod wpływem środków odurzających. Mężczyzna wykonywał nieskoordynowane ruchy rękoma, a jego mowa była spowolniona. Strażak zachował czujność i powiadomił służby, dzięki czemu policjanci mogli szybko podjąć interwencję – mówi asp. sztab. Anetta Potrykus, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Wejherowie.
Na miejsce skierowano patrol wejherowskiej drogówki. Funkcjonariusze wylegitymowali 40-letniego mieszkańca Lęborka i sprawdzili jego dane w policyjnych systemach. Okazało się, że mężczyzna posiada sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, obowiązujący niemal do końca grudnia tego roku.
Policjanci przeprowadzili również badanie narkotestem. Wynik wskazał obecność środków odurzających w organizmie kierowcy. W związku z tym został on przewieziony do szpitala, gdzie pobrano mu krew do szczegółowych badań laboratoryjnych. Ich wyniki pozwolą określić rodzaj oraz stężenie substancji znajdujących się w organizmie 40-latka.
W trakcie kontroli funkcjonariusze sprawdzili także dane pasażera Audi. Okazało się, że 26-letni mieszkaniec Lęborka jest poszukiwany przez sąd do odbycia kary sześciu miesięcy pozbawienia wolności.
Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnej celi, a następnie przewieziony do zakładu karnego. O dalszym losie kierowcy Audi zdecydują wyniki badań krwi oraz zgromadzony przez śledczych materiał dowodowy.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.